Czas na pięć „I”
Gospodarka to wizja i strategia. Teraz ich nie mamy

Z Marcinem Piątkowskim rozmawia Maciej Miłosz

ekonomista pracujący w Waszyngtonie, profesor Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, autor wydanej w 2023 r. książki „Złoty wiek. Jak Polska została europejskim liderem wzrostu i jaka czeka ją przyszłość”
ekonomista pracujący w Waszyngtonie, profesor Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, autor wydanej w 2023 r. książki „Złoty wiek. Jak Polska została europejskim liderem wzrostu i jaka czeka ją przyszłość”
Nadal pan podtrzymuje opinię, że żyjemy w złotym wieku Polski?
Tak, bo nigdy w naszej 1000-letniej historii nie byliśmy tak bogaci jak teraz. Nigdy nie byliśmy tak blisko Europy Zachodniej, jeśli chodzi o poziom dochodu, jakości życia, ale także zadowolenia z życia. Tak dobrze nie było nawet w XVI w., bo ówczesny poziom dochodu elit wynosił tylko ponad połowę tego co w najbogatszych wtedy Włoszech i Holandii. A dzisiaj, jeśli chodzi o dochód uwzględniający siłę nabywczą, jesteśmy na poziomie ponad 80 proc. średniej UE. Dlatego już od kilkunastu lat mówię o nowym złotym wieku. I sądzę, że przynajmniej do końca dekady ten gospodarczy rozwój będzie trwał.
W swojej najnowszej książce krytykuje pan szlachtę – uważa wręcz pan, że to przez nią straciliśmy szansę dogonienia Zachodu.


