handel
Pekin chętnie wykorzystuje argument dostępu do rynku
Chiny chętnie uderzają w interesy rolników, by zyskać przewagę w sporach handlowych. Sprzyja temu strategia budowania samo wystarczalności żywnościowej
Szantaż wstrzymania importu polskiego drobiu przez Chiny nie jest odosobnionym przypadkiem. Pekin od lat sięga po handel produktami rolnymi jako instrument presji w sporach politycznych i gospodarczych.
– Schemat się powtarza: uderzenie w sektory wrażliwe politycznie, w których producenci są skoncentrowani, marże niskie, a alternatywnych rynków nie da się znaleźć z dnia na dzień. Rolnictwo spełnia wszystkie te kryteria – uważa Philip Luck, analityk gospodarki globalnej w amerykańskim think tanku Center for Strategic and International Studies. Ograniczenie dostępu do rynku dla produktów żywnościowych jest też stosunkowo proste, bo można je uzasadnić nowymi wymogami regulacyjnymi lub wykryciem rzekomych zagrożeń sanitarnych.




