edukacja
Nauczycielskie nadgodziny wciąż tylko na papierze
Dziś odbędzie się posiedzenie grupy roboczej, która ma się zająć rozliczaniem czasu pracy nauczycieli w ramach godzin nadliczbowych. Resort edukacji, który zwołał posiedzenie grupy po dłuższej przerwie, ewidentnie nie spieszy się z przyjęciem przepisów o rekompensacie za nadgodziny. O tym, że należy się ona nauczycielom na zasadach z kodeksu pracy, wiadomo już od ponad roku. Przesądził o tym Sąd Najwyższy w siódemkowej uchwale. Z sondy DGP wynika jednak, że tylko w niektórych gminach nauczyciele zwrócili się z wnioskami o wypłatę zaległych świadczeń. Część lokalnych włodarzy umywa ręce, tłumacząc, że resort edukacji nie określił, w jakim cyklu nadgodziny mają być rozliczane. Z kolei dyrektorzy szkół uważają, że jest z tym problem, bo nie ma obowiązku ewidencjonowania czasu pracy.





