Rok spełnionych nadziei albo rozczarowań

Film powinien się zaczynać od trzęsienia ziemi, a potem napięcie ma nieprzerwanie rosnąć – powiedział słynny reżyser Alfred Hitchcock. Zupełnie, jakby opisywał wprowadzanie regulacji dotyczących cyfrowej gospodarki w Polsce i w Unii Europejskiej u progu 2026 r.
W lutym wydarzyło się w Polsce coś niezwykłego. Przez media, tradycyjne i społecznościowe, przetoczyła się podszyta niepokojem dyskusja, czy aplikacji mObywatel nie zastąpi europejski portfel tożsamości cyfrowej (European Digital Identity Wallet, EUDI Wallet). Wszystko za sprawą uzasadnienia do projektu nowelizacji ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej, które taki scenariusz mogło sugerować. Ministerstwo Cyfryzacji pospieszyło z wyjaśnieniami, że doszło do nieporozumienia, użyte sformułowania nie były precyzyjne i nikt mObywatela likwidować nie zamierza. A 4 marca na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, oraz Dariusz Standerski, wiceminister, opowiedzieli o rozwoju mObywatela i planowanym dołączeniu do niego w grudniu 2026 r. europejskiego portfela.





