procedura karna
Reforma postępowania karnego skierowana do podpisu prezydenta
Uchwalonej właśnie przez parlament największej od lat nowelizacji procedury karnej sprzyjają adwokaci, zaś sprzeciwiają się jej prokuratorzy. Teraz o losie noweli zdecyduje Karol Nawrocki.
Cały proces legislacyjny trwał ponad rok – i miał różne etapy. Do rządu najpierw został skierowany bowiem obszerny projekt Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, który zakładał zmiany o wiele szersze i bardziej kompleksowe. Część rozwiązań, głównie tych w kodeksie postępowania karnego (k.p.k.), w końcowym projekcie się znalazła, jednak kodeks karny (k.k.) został znowelizowany jedynie w niewielkim stopniu. I tak zrezygnowano np. ze zmian przywracających sędziom większą swobodę orzeczniczą czy obniżenia widełek kar podwyższonych w nowelizacji k.k. z lipca 2022 r. (Dz.U. z 2022 r. poz. 1138). W niedawnej rozmowie z DGP zastępca przewodniczącego komisji, sędzia Paweł Wiliński przyznał, iż te regulacje będą musiały poczekać. – Choć zakładamy, że w przyszłości w razie chęci wprowadzenia zmian łatwiej będzie korzystać z istniejących już projektów, niż pisać je od nowa – dodał.
