praktyka
Algorytm nie zastępuje decyzji kadrowej
Nowe technologie mogą wspierać ocenę pracy, ale nie zwalniają pracodawcy z odpowiedzialności za ostateczne rozstrzygnięcia personalne. Ich stosowanie wymaga przejrzystych zasad, ochrony danych osobowych, przeciwdziałania dyskryminacji oraz rzeczywistego nadzoru człowieka
Coraz więcej firm korzysta z systemów sztucznej inteligencji w bieżącej działalności. Rozwiązania te są używane m.in. do automatycznego przydziału zadań, monitorowania wydajności, oceny pracy, a także szerzej rozumianego nadzoru i organizacji pracy.
Obawy pracowników
Choć wielu pracowników wspiera się AI w miejscu pracy, nierzadko nawet bez zgody i wiedzy pracodawcy, to wykorzystywanie tej technologii przez samego pracodawcę wobec personelu nie spotyka się już z tak przychylną oceną.
Z danych Eurobarometru z lutego 2025 r. wynika, że aż 84 proc. badanych uważa, iż sztuczna inteligencja powinna podlegać nadzorowi w celu ochrony prywatności oraz zapewnienia transparentności w środowisku pracy.
Obawy pracowników dotyczą przede wszystkim braku przejrzystości algorytmów, określanych niekiedy mianem „czarnych skrzynek”, np. przy rekrutacji, ocenie pracy czy przyznawaniu premii. Niepokój budzi także ingerencja w osobistą sferę zatrudnionego w związku z wykorzystywaniem narzędzi monitorujących pracę.
