Wypalenie nie musi być złe
Kryzys może być szansą na rozwój. Ma w sobie ziarno utraty i cierpienia, ale także wzrostu i rozwoju
Z Agnieszką Mościcką-Teske rozmawia Katarzyna Kazimierowska
Wyczekujemy majówki czy urlopu, a jak przyjdzie, dopadają nas choroba, brak sił, zmęczenie albo pogorszenie samopoczucia. Nie umiemy zarządzać naszą pracą czy odpoczynkiem?
Agnieszka Mościcka-Teske, psycholożka, psychoterapeutka Gestalt i EMDR, mediatorka związana z Uniwersytetem SWPS w Poznaniu. Specjalizuje się w interwencji kryzysowej. Naukowo zajmuje się stresem, wypaleniem zawodowym, agresją w miejscu pracy, mobbingiem i molestowaniem seksualnym w miejscu pracy
Agnieszka Mościcka-Teske, psycholożka, psychoterapeutka Gestalt i EMDR, mediatorka związana z Uniwersytetem SWPS w Poznaniu. Specjalizuje się w interwencji kryzysowej. Naukowo zajmuje się stresem, wypaleniem zawodowym, agresją w miejscu pracy, mobbingiem i molestowaniem seksualnym w miejscu pracy
To drugie. Nasz organizm potrafi się zmobilizować do działania niemal automatycznie – włącza nam się reakcja stresowa, szybciej krąży krew, dotlenia nas, żeby nam się lepiej myślało i pracowało. Natomiast żeby wyłączyć ten mechanizm aktywizacji i wyciszyć organizm, potrzebujemy bardziej świadomego działania i konsekwencji. To wymaga od nas wysiłku.
Dużą rolę odgrywają nasze schematy myślowe, przekonania, które przekładają się na nawyki w zachowaniu, co z kolei jest związane z tym, jakie oczekiwania mają wobec nas nasze otoczenie, kultura, świat, w którym żyjemy. A on często uczy już od małego, że mamy być przygotowani na wszystkie lekcje w szkole, odpowiednio się zachowywać i jeszcze być emocjonalnie zrównoważeni. Potem tego samego wymaga się od nas w pracy.
