wywiad
Źle się czuję z tym, że zarabiam więcej od wojewody
Paweł Cukrowski: Poczekajmy, jak się potoczy cały proces legislacyjny projektu nowelizacji ustawy o służbie cywilnej, bo jest w nim wiele rewolucyjnych rozwiązań, które mogą budzić sprzeciw poszczególnych urzędów. Mam tu na myśli nie tylko przywrócenie konkursów, lecz także oddelegowania i coroczne oceny
Trafił pan na to stanowisko w październiku 2024 r. To jest już wystarczająco długo, aby mieć własny ogląd sytuacji w urzędzie. Czy według pana liczba urzędników jest wystarczająca?
Paweł Cukrowski, dyrektor generalny Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie
Paweł Cukrowski, dyrektor generalny Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie
Obecnie mamy około 1750 pracowników. Z wielu wydziałów otrzymuję prośby o zwiększenie zatrudnienia. Główny argument to nowe zadania lub rozszerzanie obecnych. W praktyce urzędników nie przybywa zbyt wielu. Musimy wykonać nie lada gimnastykę między wysokością funduszu wynagrodzeń a potrzebami kadrowymi poszczególnych wydziałów. Zadań przybywa, a liczba urzędników jest na podobnym poziomie. Jeśli dochodzi do niewielkiego zwiększenia zatrudnienia, to w zakresie kluczowym dla państwa. Dodatkowo obsługujemy procesy administracyjne związane m.in. z budową lotniska Port Polska w Baranowie, a także kluczowymi inwestycjami drogowymi i kolejowymi w województwie. Ponadto przed wojną w Ukrainie nie mieliśmy aż tak dużo spraw dotyczących cudzoziemców jak obecnie.
