komunikacja
Superszybkie pociągi łapią poślizg
Przetarg PKP Intercity na pociągi, które pojadą przynajmniej 320 km/h, odsuwa się w czasie. Z postępowaniem na szybkie pojazdy startuje też spółka CPK
PKP Intercity drugi raz przesunęło termin składania przez firmy wniosków w postępowaniu na zakup 20 szybkich pociągów
PKP Intercity drugi raz przesunęło termin składania wniosków w postępowaniu na zakup 20 pociągów, które będą się mogły rozpędzać przynajmniej do 320 km/h. Producentów, którzy chcą dostarczyć pojazdy, nie poznamy 29 maja, jak planowano, lecz 15 czerwca. Firmy wciąż rozmawiają o utworzeniu wspólnych konsorcjów. Chodzi głównie o bydgoską Pesę, która, nie mając zdolności do wyprodukowania tak zaawansowanych pojazdów, negocjuje wspólny start z dwoma wielkimi graczami: francuskim Alstomem i japońskim Hitachi. Jak słyszymy, szala przechyla się na stronę tego ostatniego producenta. – Firmie Alstom nie zależy na łączeniu sił z polską fabryką, bo ma już w naszym kraju zakłady produkcyjne – mówi nam jeden z menedżerów z branży kolejowej. Jak słyszymy nieoficjalnie w bydgoskiej Pesie, negocjacje dotyczą też offsetu.
