Magyar, młodszy brat Tuska
Wizyta nowego premiera Węgier w Polsce wywołała duże zainteresowanie, zresztą nie tylko mediów. Zaskakujące były tłumy ludzi, którzy towarzyszyli Péterowi Magyarowi i Donaldowi Tuskowi zarówno w Gdańsku, jak i w Krakowie. Potwierdzało to doniosłość wydarzenia.
Trzeba przyznać, że wizyta to duży sukces Tuska. Premier zręcznie wyreżyserował spektakl, który przebiegł w całkowitej zgodzie z ułożonym przez niego scenariuszem. Sukcesem polskiego premiera był już sam fakt, że Magyar wybrał Polskę jako pierwsze państwo na zagraniczną wizytę. Duże zainteresowanie Europy nowym węgierskim premierem, człowiekiem, który pokonał Viktora Orbána, naturalnie zagwarantowało zainteresowanie wizytą mediów z całego świata. Tusk zdawał sobie z tego sprawę i zapewne jeszcze przed wyborami na Węgrzech włożył sporo wysiłku, żeby zachęcić Magyara do takiego gestu.
