energetyka
Kto ma zapłacić za rozwój sieci?
Zgodnie z propozycją rady działającej przy prezydencie, to wytwórcy energii elektrycznej, a nie odbiorcy mieliby płacić za rozwój sieci. Formuła obciążałaby przede wszystkim inwestorów w OZE
Nakłady na sieci elektroenergetyczne mogą sięgnąć 521 mld zł w latach 2026–2040 – wynika z Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu. To oznacza koszt ok. 35 mld zł rocznie. W rekordowym 2024 r. było to 14,5 mld zł. Zgodnie z propozycją przygotowaną przez zespół ds. sieci i zaprezentowaną podczas wtorkowego posiedzenia Rady Energii i Zasobów Naturalnych przy Prezydencie RP w koszcie rozbudowy i utrzymania sieci większy udział mieliby mieć wytwórcy energii. Obecnie koszty dystrybucji to ok. 30 proc. rachunku za prąd i zależą m.in. od wartości infrastruktury sieciowej.
