Wyłączenie wspólnika: ochrona interesu spółki czy narzędzie biznesowej wojny?
Czasami nie wystarczy utrata zaufania ani napięcie między wspólnikami, by wyłączyć jednego z udziałowców. Decydujące jest to, czy dalsza współpraca realnie zagraża działalności spółki z o.o.
Konflikty pomiędzy wspólnikami stanowią jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla stabilności i prawidłowego funkcjonowania spółki z o.o. Na wypadek gdyby spór osiągnął poziom uniemożliwiający dalszą współpracę, ustawodawca przewidział mechanizm pozwalający na wyłączenie ze spółki wspólnika, którego dalsze uczestnictwo mogłoby godzić w jej interesy.
Podstawę prawną tego rozwiązania stanowi art. 266 par. 1 kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z nim sąd może orzec wyłączenie wspólnika na żądanie wszystkich pozostałych wspólników reprezentujących więcej niż połowę kapitału zakładowego, jeżeli istnieją ku temu ważne przyczyny dotyczące danego wspólnika.
Nie chodzi o każdy konflikt
Instytucja wyłączenia wspólnika została pomyślana jako środek ochrony spółki przed destrukcyjnymi zachowaniami jednego z jej uczestników. Ma służyć także rozwiązaniu sytuacji, w których dalsze współdziałanie wspólników staje się niemożliwe. Czy jednak ten instrument rzeczywiście służy zabezpieczeniu interesu spółki, czy też może być wykorzystywany jako narzędzie walki o kontrolę nad przedsiębiorstwem, eliminowania niewygodnych wspólników lub rozstrzygania sporów korporacyjnych na korzyść większości?
Kluczowe znaczenie ma interpretacja pojęcia „ważne przyczyny”, które nie zostało zdefiniowane przez ustawodawcę i którego treść jest kształtowana przede wszystkim przez orzecznictwo oraz doktrynę.
Uwaga! To właśnie ocena, czy zachowanie wspólnika rzeczywiście zagraża funkcjonowaniu spółki, czy też stanowi jedynie pretekst do jego usunięcia, decyduje o tym, czy wyłączenie pozostaje środkiem ochronnym, czy staje się elementem biznesowej wojny.
Ważne przyczyny zależą od okoliczności
Jako ważną przyczynę wyłączenia wspólnika wskazuje się m.in.:
- działanie na szkodę spółki i pozostałych udziałowców;
- przejawy naruszenia obowiązku lojalności wobec spółki i pozostałych wspólników, np. poprzez prowadzenie działalności konkurencyjnej wobec spółki, skutkujące przejmowaniem zamówień spółki i pozbawianiem jej części dochodów przy wykorzystaniu poufnych informacji i innych tajemnic spółki, uzyskanych w związku z uczestnictwem w spółce;
- uporczywe, wieloletnie i nieusprawiedliwione niestawiennictwo na zgromadzeniach wspólników, które prowadzi do paraliżu działalności spółki;
- niewykonywanie uchwał i nadużywanie prawa indywidualnej kontroli dla szykany albo w celu wykorzystania pozyskanych informacji w działalności konkurencyjnej;
- notoryczne i pozbawione wyraźnej przyczyny zaskarżanie uchwał wspólników albo wielokrotne ponawianie bezzasadnych wniosków o zwoływanie nadzwyczajnych zgromadzeń wspólników;
- istnienie poważnego i długotrwałego konfliktu między wspólnikami;
- okoliczności odnoszące się bezpośrednio do jego osoby, takie jak np. jego długotrwała choroba czy utrata zdolności do pracy;
- utratę zaufania do niego;
- szkodę majątkową poniesioną przez spółkę, spowodowaną jego zachowaniem.
Odsunięcie już na czas procesu
Ustawodawca przewidział również dodatkowy instrument ochronny na etapie postępowania o wyłączenie wspólnika, jakim jest możliwość udzielenia zabezpieczenia powództwa.
Zgodnie z art. 268 k.s.h. sąd może – w razie istnienia ważnych powodów – zawiesić wspólnika w wykonywaniu jego praw udziałowych w spółce.
Instytucja ta ma charakter wyjątkowy i służy tymczasowemu uregulowaniu sytuacji w spółce na czas trwania procesu, w szczególności po to, aby zapobiec dalszej eskalacji konfliktu lub paraliżowi decyzyjnemu.
Ważne! Sąd bada przesłanki udzielenia zabezpieczenia zarówno w zakresie istnienia interesu prawnego, jak i ważnych powodów uzasadniających ingerencję w sferę praw wspólnika.
Zawieszenie nie zawsze musi być pełne
Zakres zabezpieczenia może być różny: od pełnego zawieszenia wspólnika w wykonywaniu wszystkich praw udziałowych aż do rozwiązań częściowych, dostosowanych do okoliczności konkretnej sprawy.
Sąd może więc zawiesić niektóre uprawnienia i pozostawić inne.
W praktyce sądowej można spotkać rozstrzygnięcia, w których do czasu prawomocnego zakończenia postępowania zawiesza się wspólnika w wykonywaniu praw udziałowych, pozostawiając wspólnikowi uprawnienia do:
- udziału w zysku oraz wypłaty dywidendy;
- przeglądania ksiąg i dokumentów spółki, sporządzania bilansu dla własnego użytku oraz żądania wyjaśnień od zarządu (i innych wynikających z art. 212 par. 1 zd. 2 k.s.h.).
Sądy mogą także pozostawić wspólnikowi prawo do udziału w zgromadzeniu wspólników i głosowania jedynie w zakresie ściśle określonych uchwał. Dotyczy to zwłaszcza spraw, które dotyczą zmian umowy spółki w zakresie umorzenia udziałów, zasad reprezentacji, nałożenia dopłat czy zasad wynagradzania członków zarządu.
Zabezpieczenie zmienia pozycję udziałowca
Z perspektywy wspólnika, wobec którego zastosowano zabezpieczenie w postaci zawieszenia w wykonywaniu praw udziałowych, konsekwencje mogą być daleko idące. Przede wszystkim dochodzi do czasowego pozbawienia możliwości realnego wpływu na funkcjonowanie spółki, w tym uczestnictwa w podejmowaniu uchwał, kształtowania jej strategii czy kontrolowania działalności zarządu.
Nawet jeżeli wspólnik zachowuje część uprawnień kontrolnych, jego pozycja w strukturze korporacyjnej istotnie słabnie. Może to prowadzić do marginalizacji jego roli w spółce już na etapie trwania procesu. Często rezultatem tego jest faktyczne odsunięcie go od spraw spółki jeszcze przed rozstrzygnięciem co do istoty sporu, co dodatkowo pogłębia konflikt i wpływa na jego sytuację ekonomiczną oraz wizerunkową.
Brak reakcji sądu też niesie ryzyko
Z kolei brak zabezpieczenia w toku postępowania o wyłączenie wspólnika może rodzić istotne ryzyka po stronie spółki. Trwający proces, przy jednoczesnym zachowaniu pełni praw korporacyjnych przez wspólnika, którego dotyczy żądanie wyłączenia, może prowadzić do dalszej eskalacji konfliktu oraz destabilizacji funkcjonowania organów spółki.
Wspólnik, pozostając aktywnym uczestnikiem życia korporacyjnego, może podejmować działania utrudniające bieżące zarządzanie spółką, blokować uchwały lub inicjatywy większości, a tym samym pogłębiać istniejący już spór. Może także podejmować inne czynności o charakterze reaktywnym lub odwetowym, stanowiące odpowiedź na wytoczone przeciwko niemu powództwo o wyłączenie, co dodatkowo może intensyfikować konflikt korporacyjny i pogłębiać destabilizację funkcjonowania spółki.
Uwaga! W rezultacie odmowa udzielenia zabezpieczenia może utrzymać stan napięcia i niepewności w spółce przez cały okres postępowania. W skrajnych przypadkach może to prowadzić m.in. do paraliżu decyzyjnego.
Z drugiej strony, nadmiernie szerokie stosowanie zabezpieczenia może faktycznie przesądzać o sytuacji wspólnika jeszcze przed prawomocnym rozstrzygnięciem sprawy, co rodzi ryzyko nadużycia tego instrumentu w ramach wewnętrznego sporu korporacyjnego.
Ochrona spółki czy zaostrzenie sporu
W konsekwencji zarówno udzielenie, jak i odmowa udzielenia zabezpieczenia w sprawach o wyłączenie wspólnika mogą istotnie wpływać na układ sił w spółce i dynamikę konfliktu. To dodatkowo wzmacnia tezę, że instytucja ta może pełnić zarówno funkcję ochronną, jak i potencjalnie konfliktogenną – w zależności od sposobu jej zastosowania w konkretnym stanie faktycznym.
Środek ostateczny
Wyłączenie wspólnika stanowi jedną z najdalej idących ingerencji w jego status korporacyjny, prowadzącą do utraty praw członkowskich w spółce. Z tego względu przesłanki zastosowania tej instytucji powinny być oceniane ze szczególną rozwagą. Nie każda niezgodność interesów, spór czy napięcie między wspólnikami uzasadnia sięgnięcie po ten środek.
Konieczna jest wszechstronna analiza okoliczności konkretnej sprawy, z uwzględnieniem wpływu zachowania wspólnika na dalsze funkcjonowanie spółki oraz realizację jej celów gospodarczych. Nie można przy tym zapominać, że w określonych sytuacjach pozostali wspólnicy nie dysponują realnie innymi środkami ochrony interesu spółki niż wystąpieniem z powództwem o wyłączenie wspólnika.
Czasem innych narzędzi już nie ma
Długotrwałe i bezskuteczne próby polubownego rozwiązania konfliktu, brak woli kompromisu po stronie jednego ze wspólników, a także eskalacja sporów przejawiająca się w formułowaniu coraz to nowych żądań do zarządu spółki czy podejmowaniu działań destabilizujących funkcjonowanie spółki mogą prowadzić do trwałego paraliżu relacji korporacyjnych.
W takich okolicznościach wyłączenie wspólnika nie powinno być postrzegane wyłącznie jako środek represyjny, lecz również jako instrument o charakterze ochronnym, służący zabezpieczeniu interesu spółki.
Gdy dalsza współpraca staje się obiektywnie niemożliwa, a konflikt ma charakter trwały i nieusuwalny przy wykorzystaniu innych dostępnych mechanizmów, wyłączenie wspólnika może okazać się jedynym skutecznym sposobem przywrócenia spółce zdolności do prawidłowego funkcjonowania oraz ochrony jej bytu prawnego i realizacji celów gospodarczych.
Nadużycie rozwiązania
Nie zmienia to faktu, że ze względu na swój wyjątkowy i dolegliwy charakter instytucja ta może również pogłębiać spory między wspólnikami.
Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których jest wykorzystywana w ramach strategii dominującej większości do eliminowania wspólnika mniejszościowego. Wtedy zamiast łagodzić konflikt, może go intensyfikować i przenosić na poziom długotrwałego sporu sądowego.
Wyłączenie wspólnika nie ma więc jednoznacznego charakteru – może służyć zarówno ochronie spółki i jej interesów, jak i stać się narzędziem zaogniającym konflikt korporacyjny. Decydują o tym okoliczności konkretnej sprawy oraz sposób jego wykorzystania w praktyce. ©℗
Podstawa prawna
- ustawa z 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (Dz.U. z 2024 r. poz. 18; ost.zm. Dz.U. z 2024 r. poz. 96)
Ada Donner
adwokat, Wojarska Aleksiejuk & Wspólnicy
