nieruchomości
Upomnieli się o pieniądze za słupy
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2025 r. sprawił, że właściciele nieruchomości mają większe nadzieje na otrzymanie wynagrodzenia za infrastrukturę postawioną na ich działkach. Przedsiębiorstwa energetyczne już widzą zalew pism w tego rodzaju sprawach
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2025 r. uderzył w podstawę dotychczasowego podejścia. Nowe orzecznictwo jeszcze nie jest jednolite.
Przedsiębiorstwa energetyczne stawiające na prywatnym terenie infrastrukturę techniczną, np. słupy energetyczne, od 2008 r. korzystają ze służebności przesyłu. Właściciele mogą za to otrzymać wynagrodzenie. Wcześniej takie przepisy nie istniały.
– Przez wiele lat właściciele nieruchomości mieli ograniczone możliwości dochodzenia wynagrodzenia za korzystanie z ich gruntów przez przedsiębiorstwa przesyłowe. Problem wynikał z tego, że znaczna część infrastruktury powstała w okresie PRL bez pełnego uregulowania stanu prawnego nieruchomości – mówi DGP Bartosz Bański, dyrektor departamentu ds. roszczeń przesyłowych w Kancelarii Łebek, Madej i Wspólnicy.
Przedsiębiorstwa przesyłowe powoływały się na zasiedzenie prawa do korzystania z gruntu. Sytuacja zaczęła się zmieniać w latach 2021–2023, gdy pojawiły się orzeczenia Sądu Najwyższego kwestionujące tę możliwość. Kluczowe znaczenie miał jednak wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r.
Aleksandra Lindner, partner w Kancelarii HWW, zauważa, że wyrok uderzył w podstawę linii Sądu Najwyższego zapoczątkowanej uchwałą z 17 stycznia 2003 r. – Ta linia dopuszczała zasiedzenie prawa o treści służebności przesyłu jeszcze przed jej ustawowym uregulowaniem. Trybunał przypomniał, że tak daleko idące ograniczenie własności wymaga wyraźnej podstawy ustawowej, nie samej wykładni sądowej – wskazuje prawniczka. Zauważa, że kierunek ten potwierdziły już inne orzeczenia, m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z 19 marca 2026 r. oraz orzeczenie Sądu Okręgowego w Rzeszowie z 17 marca 2026 r., w którym sąd oddalił zarzut zasiedzenia i przyznał właścicielce wynagrodzenie za ustanowienie służebności, powołując się wprost na wyrok TK.
– Trzeba jednak zastrzec, że linia orzecznicza nie jest jeszcze jednolita, a samemu wyrokowi towarzyszyły zdania odrębne kwestionujące dopuszczalność takiej kontroli konstytucyjnej. Największa niepewność dotyczy dziś skutków braku publikacji w Dzienniku Ustaw oraz losu spraw już prawomocnie zakończonych przed grudniem 2025 r. – wskazuje Lindner. Podkreśla, że nie każdemu właścicielowi przysługuje automatycznie roszczenie w określonej wysokości, a ocena wymaga w każdym przypadku indywidualnej analizy.
„Operatorzy systemów dystrybucyjnych (OSD) zaobserwowali znaczący wzrost liczby pism kierowanych w związku z wydaniem przez TK wyroku z dnia 2 grudnia 2025 r.” – przyznaje Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej (PTPiREE), które odpowiedziało na nasze pytania w imieniu OSD. Według nich pisma te „w przeważającej części są inspirowane aktywnością kancelarii odszkodowawczych deklarujących możliwość uzyskania wysokiego wynagrodzenia bez wcześniejszej analizy stanu faktycznego urządzeń. Istotna część korespondencji dotyczy według nich gruntów rolnych i nieużytków, a w skrajnych przypadkach nawet urządzeń służących do przyłączenia osoby wnioskującej” – wskazuje PTPiREE.
Zdaniem Macieja Wapińskiego, rzecznika Polskich Sieci Elektroenergetycznych, po wydaniu wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w orzecznictwie sądów powszechnych nie wykształciło się jednolite stanowisko co do jego skutków prawnych. – Skutki wyroku pozostają nadal przedmiotem sporów i rozbieżności interpretacyjnych, a linia orzecznicza w tym zakresie jest niejednolita. Średni czas trwania jednej sprawy sądowej wynosi od trzech do pięciu lat. Dopiero po upływie takiego okresu oraz po uzyskaniu odpowiednio ukształtowanej linii orzeczniczej możliwe jest wiążące określenie kierunków, w jakich zmierza orzecznictwo sądów powszechnych w tego typu sprawach – wskazuje.
Ministerstwo Sprawiedliwości przekazuje nam, że w następstwie wystąpienia rzecznika praw obywatelskich z 2 lutego 2026 r. minister sprawiedliwości zwrócił się do Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego (KKPC) o przedstawienie opinii. Chodziło przede wszystkim o ocenę zasadności ewentualnej ingerencji ustawodawcy w regulację dotyczącą zasiedzenia służebności przesyłu. „KKPC nie rekomendowała podjęcia obecnie prac legislacyjnych (…), zastrzegając, że taka potrzeba może pojawić się w następstwie kształtowania się określonej praktyki orzeczniczej” – wskazuje resort. ©℗
Aleksandra Hołownia
Dziennikarka DGP
