Czy z tego bagna można wyjść?
Techniczne ustawy są przez prezydenta zazwyczaj podpisywane. Ale zawsze, gdy pojawia się jaskółka nadziei, że coś się prostuje, równolegle komplikują się inne kwestie
Arkadiusz Myrcha, poseł Koalicji Obywatelskiej, wiceminister sprawiedliwości
Z Arkadiuszem Myrchą rozmawia Marcin Fijołek, Polsat
Dlaczego premier przepraszał za tempo rozliczeń?
Uczciwie rzecz biorąc, na ocenę procesu rozliczeń składają się dwa segmenty. Pierwszy to uruchomione na niespotykaną skalę postępowania prześwietlające działania poprzedników. Tak duża liczba osób pełniących funkcje publiczne nie zasiadła na ławie oskarżonych jeszcze nigdy. Wystarczy wrócić do czasów sprzed 2023 r. Zazwyczaj była pojedyncza sprawa jakiegoś polityka czy prezesa spółki. Dziś mamy młyn. Ponad 600 osób usłyszało ponad 1,5 tys. zarzutów w ponad setce śledztw. Do sądu skierowano ponad 60 aktów oskarżenia. To dowód, że patologie poprzedniej władzy miały charakter systemowy, że szły od góry do dołu, przez urzędników różnego szczebla. A przecież pamiętam, że tuż po wyborach byliśmy pytani, czy uda się cokolwiek zrobić przy tym betonowanym przez osiem lat systemie.
