oświata
Resort edukacji chce likwidacji domów wczasów dziecięcych
Domy wczasów dziecięcych mają przestać funkcjonować z końcem roku. Zaskoczenia nie kryją samorządowcy, którzy w ostatnim czasie wydali wiele milionów złotych na remont tego typu placówek. Dyrektorzy wskazują, że mają chętnych uczniów ze szkół nawet na kolejne dwa lata
Barbara Nowacka, szefowa resortu edukacji, mimo trwających wakacji nie zwalnia tempa we wprowadzaniu kolejnych zmian w systemie oświaty. Tym razem zamierza zlikwidować domy wczasów dziecięcych (DWD). Przekonuje, że te instytucje są reliktem poprzedniego systemu. Takie rozwiązanie znalazło się w projekcie nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji i nauki z 30 marca 2023 r. w sprawie niektórych publicznych placówek systemu oświaty (Dz.U. z 2023 r. poz. 651), który trafił do konsultacji.
Decyzja ta spotkała się z dużym zaskoczeniem m.in. wśród starostów będących organami prowadzącymi tych placówek, a także samych dyrektorów domów wczasów dziecięcych. Wcześniej w resorcie edukacji odbyło się tylko jedno spotkanie w grudniu 2024 r. oraz jedno spotkanie online w sierpniu 2025 r. Co więcej, na żadnym z nich ministerstwo nie sygnalizowało zamiaru likwidacji tych placówek. Dodatkowo część powiatów poczyniła w ostatnim czasie wielomilionowe inwestycje. Organizacje związkowe nauczycieli uważają, że nagła i arbitralna decyzja MEN oznacza też marnotrawienie środków publicznych wydanych przez powiaty. Na dotacje dla tych placówek przeznacza się z budżetu około 30 mln zł, a realne oszczędności po ich wygaszeniu i ewentualnym powstaniu w ich miejsce burs lub internatów wyniosą niespełna jedną trzecią tej kwoty.
