zdrowie
Zadłużanie szpitali będzie się pogłębiać ze szkodą dla wszystkich
Szpitale sygnalizują, że mają w tym roku mniej pieniędzy do dyspozycji. Dlatego na tegoroczne podwyżki dla personelu może im nie wystarczyć. Szczególnie że wniosków w tej sprawie oczekują też od pracowników kontraktowych i ciągle nie wiedzą, jakiego wsparcia udzieli NFZ
Od 1 lipca wzrosły pensje minimalne w ochronie zdrowia. Wynoszą od 5,7 tys. zł brutto w przypadku sanitariusza czy salowej do ponad 12 tys. zł dla lekarzy ze specjalizacją. Pracownicy wielu placówek muszą jednak uzbroić się w cierpliwość. Pieniądze wpłyną na ich konta z opóźnieniem.
– Umówiliśmy się ze związkami zawodowymi, że wypłacimy podwyżki w październiku z wyrównaniem od lipca. Potrzebujemy 400 tys. zł na podwyżki dla pracowników zatrudnionych na umowę o pracę – wyjaśnia mgr Beata Kostrzewa, dyrektor szpitala w Szczytnie, dodając, że wciąż nie wie, czy starczy na ten cel pieniędzy.
