Polskie leki z paszportem do USA
Rodzima farmacja przechodzi transformację, rzucając wyzwanie światowym gigantom i zdobywając najbardziej prestiżowe certyfikaty jakości. Dzięki akceptacji amerykańskiej FDA polskie firmy nie tylko otwierają sobie drzwi do najbardziej wymagającego rynku, ale też rozwijają nowoczesny hub biotechnologiczny, który przyciąga talenty i inwestycje z całej Europy.
O tym jak Polska z producenta leków odtwórczych staje się istotnym zawodnikiem w ekstraklasie innowacji biotechnologicznych, rozmawiali uczestnicy dyskusji „Od generyków do leków biologicznych. Jak polskie firmy zdobywają globalne „stemple jakości” FDA”, która odbyła się w siedzibie DGP.
Innowacyjność z polskim rodowodem
Polska farmacja nie jest już tylko zapleczem produkcyjnym dla Europy. Firmy działające nad Wisłą wyrosły w ostatnich latach na ośrodki wysokiej technologii, gdzie powstają zarówno zaawansowane substancje czynne (API), jak i skomplikowane leki biologiczne. Jak wyjaśniał Marcin Turzyński dyrektor pionu jakości w Grupie Polpharma, API (Active Pharmaceutical Ingredient) to swoisty „silnik” leku – substancja, która odpowiada za efekt terapeutyczny, np. paracetamol w tabletce przeciwbólowej. Choć synteza chemiczna API staje się coraz trudniejsza i wymaga procesów kryogenicznych czy wysokoizolowanych, to prawdziwym wyzwaniem jest biotechnologia.
