Local content ma odegrać kluczową rolę w dekadzie inwestycji
Polska stoi przed największym boomem inwestycyjnym w swojej historii – tylko w energetyce nakłady mają sięgnąć biliona złotych. Uczestnicy debaty Dziennika Gazety Prawnej „Polski kapitał w łańcuchach dostaw – jak budować przewagę” wskazywali, że idea local contentu jest ponadpartyjna i ma ogromne znaczenie dla firm, gospodarki i kraju, natomiast pytanie brzmi, w jakim stopniu stanie się powszechna.
Debatę otworzył Tomasz Pietryga, redaktor naczelny Dziennika Gazety Prawnej, wskazując, że idea local contentu – czyli polityki wspierania krajowych dostawców oraz wykonawców w strategicznych zamówieniach – to nie tylko narzędzie gospodarcze, ale impuls do zmiany sposobu myślenia o państwie i jego obywatelach. Zauważył, że jej skuteczność zależy od trwałości: musi wejść głęboko w strukturę państwa i być odporna na zmiany polityczne.
Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych i orędownik idei local contentu, w swoim wystąpieniu ocenił, że Polska znalazła się w przełomowym momencie.
– Po okresie 30 lat transformacji stworzyliśmy silne fundamenty, konsekwentnie realizujemy wzrost gospodarczy, który budzi na świecie podziw, zbudowaliśmy silny sektor prywatny, w praktycznie każdym sektorze gospodarki mamy ludzi o najwyższych kompetencjach – wyliczał.
Podkreślił, że przez lata transformacji Polska funkcjonowała przede wszystkim jako rynek zbytu i dostawca taniej siły roboczej. Zmiana tej roli wymaga nowego myślenia.
Tylko w sektorze energetyki skala inwestycji publicznych ma wynieść ponad 1 bln zł, do czego dochodzą nakłady na infrastrukturę oraz 200 mld zł zaplanowane na 2026 r. obronność – uzupełnione programem Polska Zbrojna (dawniej SAFE) – mówił Wojciech Balczun
Minister stwierdził, że kraje Europy Zachodniej, takie jak Niemcy czy Francja, od dawna dbały o interesy swoich firm w ramach unijnych regulacji, podczas gdy Polska wchodziła w transformację z kompleksami wobec Zachodu. Tę świadomość, jak ocenił, udało się już zmienić.
