Praca wpędza nas w nałogi
HR w sieci
UWAGA CZYTELNICY
Prezentujemy Państwu nową rubrykę "HR w sieci", w której będziemy prezentować ciekawostki związane z zarządzaniem i branżą HRM publikowane w zagranicznych serwisach i portalach internetowych.
Psychopaci na najwyższych stanowiskach
Odsetek psychopatów wśród menedżerów jest znacznie wyższy niż w całym społeczeństwie.
Paul Babiak i Craig S. Neumann z University of North Texas oraz Robert D. Hare z University of British Columbia zbadali i przeanalizowali informacje na temat cech osobowości 203 specjalistów, którzy zostali wskazani w swoich firmach jako osoby z wysokim potencjałem, które wkrótce mogą wejść do zarządu. Jak się okazało, aż ośmiu z nich (3,9 proc.) w testach osobowości osiągnęło wyniki, które plasowały ich w najlepszym przypadku na granicy psychopatii. Dla porównania, w całym społeczeństwie odsetek takich osób wynosi tylko 0,2 proc. Ponadto aż 6 proc. menedżerów zostało zakwalifikowanych jako potencjalni psychopaci, podczas gdy w całej populacji grupa ta stanowi 1,2 proc.
Menedżerowie, których wyniki mogą wskazywać na osobowość psychopatyczną, dobrze wypadali w zadaniach sprawdzających umiejętność komunikacji i strategicznego myślenia oraz kreatywność. Znacznie gorzej radzili sobie natomiast z zarządzaniem i pracą zespołową, mieli też niską wydajność. Osobowość psychopatyczna nie przeszkadza, a czasem wręcz pomaga w robieniu kariery. Jak tłumaczą autorzy badań, wiele cech, które w życiu codziennym są uważane za negatywne, w świecie korporacji staje się zaletami. Stawianie nierealnych celów, które zwykle prowadzi do katastrofy w życiu osobistym, w świecie biznesu bywa interpretowane jako dar strategicznego myślenia i wizjonerstwo. Osoby, które nie okazują swoich emocji i wydają się być pozbawione ludzkich odruchów, w korporacji są chwalone za twardy charakter i umiejętność zachowania zimnej krwi w każdej sytuacji.
