Jak rozpoznać, kiedy kandydat do pracy lub pracownik nie mówią prawdy?
Kłamać każdy może...
Rozmowa rekrutacyjna to sytuacja, która może sprzyjać kłamstwu. Jeśli więc rekrutujący chce rozpoznać szczere intencje kandydata do pracy, na każdym etapie spotkania musi być czujny i bacznie obserwować szereg oznak werbalnych i niewerbalnych, jakie pojawiają się już od momentu wejścia kandydata do siedziby firmy. To samo dotyczy pracowników już zatrudnionych.
Z kłamstwem spotykamy się nie tylko podczas rozmów rekrutacyjnych, ale także codziennie w trakcie pracy. Jak pokazują badania, każdy z nas kłamie przeciętnie dziesięć razy w ciągu doby.
Analizę tego, czy nasz rozmówca kłamie, rozpoczyna się zwykle od prawidłowego odczytywania mowy jego ciała. By dobrze poznać intencje osoby, z którą rozmawiamy, należy sprawić, by poczuła się podczas rozmowy swobodnie, a atmosfera, jaka panuje, stwarzała wrażenie rozmowy równego z równym. Dzięki temu kandydat czy też pracownik łatwiej zaufają prowadzącemu rozmowę, otworzą się i będą mówić prawdę. Dobra atmosfera wpływa także na swobodę ruchów, co pozwala na zaobserwowanie gestów, jakie wykonuje rozmówca w trakcie, gdy dyskusja dotyczy rzeczy ważnych i kiedy dotyczy błahostek. Należy zauważyć, czy podczas tych konwersacji pojawiają się w zachowaniu rozmówcy jakieś różnice. Takie zmiany wskazują na kłamstwo, dlatego ważne jest stworzenie sobie w trakcie luźnej rozmowy tzw. punktu odniesienia, czyli zachowań, jakie normalnie i naturalnie przejawia dana osoba. Każdy bowiem z nas cechuje się inną częstotliwością gestykulacji, przejęzyczeń, wysokością głosu, pauzami w odpowiedziach i innymi niewerbalnymi i werbalnymi sygnałami.
