Powinniśmy realizować projekty przyczyniające się do wypełnienia zobowiązań unijnych
Eksperci przestrzegają, że nie zdążymy zrealizować niezbędnych inwestycji i spełnić zobowiązań traktatowych dotyczących ochrony środowiska. Wiadomo też, że środków unijnych nie wystarczy na wszystkie konieczne inwestycje. Czy Pana zdaniem jest szansa, że jednak spełnimy nasze zobowiązania?
- Te zobowiązania są rzeczywiście bardzo wyśrubowane, zwłaszcza w obszarze dotyczącym gospodarki wodno-ściekowej. By je zrealizować, musielibyśmy dysponować łącznie kwotą bliską 70 mld złotych. To ogromne pieniądze i oczywiście szukamy takich środków.
W pierwszej kolejności jest to Program Operacyjny „Infrastruktura i Środowisko” oś priorytetowa I, w której mamy do dyspozycji około 2 mld 600 mln euro. Dodatkowo są Regionalne Programy Operacyjne, Program Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz pieniądze z Narodowego i Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska. Środki te pozwolą nam zrealizować, jeżeli nie wszystko, to bardzo dużo z tego obszaru naszych zobowiązań. Jednak ograniczona pula pieniędzy powoduje, że musimy w pierwszej kolejności wybierać do realizacji te inwestycje, które są najlepiej przygotowane i dają największy wskaźnik redukcji zanieczyszczeń. Tak, byśmy nie zmarnowali ani jednego euro. By skierować ograniczone środki wyłącznie na najważniejsze inwestycje, zdecydowaliśmy się zmienić podejście do wydawania pieniędzy z Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”. Przede wszystkim zweryfikowaliśmy Listę indywidualnych projektów kluczowych oraz wyłączyliśmy z całej puli przeznaczonej na projekty z zakresu I-III oraz V Priorytetu PO „Infrastruktura i Środowisko” środki na konkursy. Sztywno określiliśmy zasady tych konkursów. Nałożyliśmy m.in. na beneficjentów obowiązek posiadania w chwili ubiegania się o środki określonego stopnia gotowości (wyrażonego w procentach) dokumentacji technicznych. Ma to być gwarancja, że przedsięwzięcie zostanie zrealizowane.
