NIERUCHOMOŚCI
Rok 2010 to najlepszy czas na niestandardowe projekty
Kryzys na rynku nieruchomości powoli się kończy, lecz nie ma co oczekiwać, że ceny nieruchomości szybko osiągną stan z lat 2006-2008. W tej sytuacji najlepszym pomysłem wydaje się wstrzymanie sprzedaży mienia samorządowego bądź zaangażowanie się w niestandardowe projekty.
Na rynku nieruchomości panuje obecnie stagnacja i nic nie wskazuje na to, by w ciągu najbliższych kilku, kilkunastu miesięcy sytuacja miała się znacznie poprawić. Ostatni kryzys finansowy, będący w zasadzie kryzysem przeinwestowania, sprawił, że wiele inwestycji zostało wstrzymanych.
Według badań Głównego Urzędu Statystycznego w styczniu 2010 r. oddano do użytku 11,7 tys. mieszkań, co oznacza spadek o niemal 50% w stosunku do stycznia 2009 r. W tym samym okresie rozpoczęto budowę 4,45 tys. lokali, czyli o 25% mniej niż przed rokiem. Wyjątkowo mroźna zima z pewnością nie może być jedynym wytłumaczeniem zaistniałej sytuacji - spadła bowiem również liczba (o 14,6%) wydawanych pozwoleń na budowę. Dane za cały 2009 r. potwierdzają tendencję spadkową - rozpoczęto budowę 33,9% mniej mieszkań niż w 2008 r. Deweloperzy uzyskali także 37% mniej pozwoleń na budowę. Według ekspertów obecna podaż na rynku mieszkań wystarcza na 18-24 miesięcy.
