Wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 maja 2016 r., sygn. VI SA/Wa 358/16
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2016 r. spraw ze skarg P. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na postanowienia Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] grudnia 2015 r. o numerach: 1. [...], 2. [...], 3. [...], 4. [...], 5. [...], 6. [...] w przedmiocie ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego oddala skargi w całości
Uzasadnienie
Postanowieniami z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...]; [...];[...];[...]; [...]; [...] Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, stosując art. 207 ust. 1 w związku z art. 206 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 243 ze zm.) oraz art. 123 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013, poz. 267 ze zm.), ograniczył Spółkom: O. S.A. z siedzibą w W., P. Sp. z o.o. z siedzibą w W., T. S.A. z siedzibą w W., N. Sp. z o.o. z siedzibą w R.; P[...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. oraz P., prawo wglądu do materiału dowodowego, obejmującego informacje zawarte w piśmie Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia [..] listopada 2015 r. nr [...], opatrzonym klauzulą "zastrzeżone".
Ograniczenie prawa wglądu nastąpiło w postępowaniach o dokonanie rezerwacji odpowiednich częstotliwości, na obszarze całego kraju, przeznaczonych do świadczenia usług telekomunikacyjnych w służbie ruchomej lub stałej, przez okres 15 lat od dnia doręczenia decyzji w sprawie rezerwacji.
W motywach ww. postanowień Prezes UKE wyjaśnił, że pismo Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] zostało opatrzone klauzulą "zastrzeżone" i z tego względu, jako niejawne, nie podlega udostępnieniu stronom z uwagi na treść art. 5 ust. 4 i art. 6 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz.U. Nr 182, poz. 1228 ze zm.) oraz art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne. Organ wskazał, że nie jest on podmiotem, który zastosował klauzulę, a wobec tego nie jest uprawniony do dokonywania jakiejkolwiek oceny zasadności jej nadania, a w szczególności nie jest uprawniony do jej zniesienia, czy też zmiany. W stosunku do tego rodzaju pisma organ ma z urzędu obowiązek ochrony zawartych w nim informacji niejawnych, a to z uwagi na treść art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne, który jest przykładem wyjątku od zasady jawności postępowania. Informacje zawarte w przedmiotowym piśmie stanowią tajemnicę prawnie chronioną, w rozumieniu art. 207 ust. 1, a to w konsekwencji zobowiązuje do wydania, w oparciu o ten przepis, postanowień w celu zapewnienia niezbędnej ochrony informacji niejawnych. Nadto, organ zaznaczył, że art. 74 § 1 kpa mówi wyłącznie o klauzulach "tajne" i "ściśle tajne", natomiast nie ma w nim mowy o klauzuli "zastrzeżone", jaką zostało objęte pismo Szefa ABW. To z kolei oznacza, że przepis ten nie może być podstawą ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego, lecz podstawą tą jest art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne.
Powyższe postanowienia Spółka P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. uczyniła przedmiotem skarg do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i procesowego, w tym: art. 74 § 1 i 2 w związku z art. 73 § 1 kpa w związku z art. 207 ust. 1 w związku z art. 206 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne i art. 123 kpa, poprzez błędne przyjęcie, że art. 74 § 1 i 2 kpa nie znajduje zastosowania w przypadku ograniczania prawa wglądu do materiału dowodowego i w konsekwencji wadliwe zaniechanie zbadania i wykazania wskazanej w tym przepisie koniecznej przesłanki odmowy wglądu stronom postępowania do akt sprawy w postaci wystąpienia ważnego interesu państwowego; art. 9 w związku z art. 6 i art. 1 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o ochronie informacji niejawnych w związku z art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne w związku z art. 74 § 1 kpa, poprzez błędne uznanie, że Prezes UKE nie ma możliwości dokonywania jakiejkolwiek oceny zasadności nadania zastrzeżonemu pismu tej klauzuli tajności, a w konsekwencji odstąpienie od zbadania materialnoprawnych przesłanek wyłączenia jawności akt sprawy wobec stron postępowania i błędne - niejako automatyczne - rozstrzygnięcie w tym przedmiocie wyłącznie w oparciu o okoliczność formalnego "zastrzeżenia" informacji na podstawie przepisów ww. ustawy o ochronie informacji niejawnych; art. 124 § 2 w związku z art. 107 § 1 i 3 w związku z art. 126 kpa, poprzez wadliwe uzasadnienie prawne i faktyczne zaskarżonych postanowień, tj. pominięcie art. 74 § 1 i 2 w związku z art. 73 kpa w określeniu i wyjaśnieniu podstaw prawnych postanowień oraz niewskazanie okoliczności faktycznych świadczących o ziszczeniu się przesłanki, o której mowa w art. 74 § 1 kpa w postaci ważnego interesu państwowego, uzasadniającego odmowę wglądu do akt sprawy stronom postępowania; art. 7, art. 9 i art. 11 kpa, poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez brak należytego poinformowania skarżącej o okolicznościach faktycznych i prawnych, które zaważyły na utajnieniu wobec niej części akt sprawy oraz poprzez zaniechanie wyczerpującego wyjaśnienia przez Prezesa UKE zasadności przesłanek, którymi kierował się podejmując zaskarżone rozstrzygnięcia.
Formułując przedstawione zarzuty, skarżąca Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonych postanowień oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargi Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wniósł o ich oddalenie, jako bezzasadnych, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniach zaskarżonych postanowień.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 20 maja 2016 r. O. S.A. z siedzibą w W., będąca uczestnikiem niniejszego postępowania, wniosła o oddalenie skarg.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonych postanowień i to z przepisami obowiązującymi w dacie ich wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięć zapadłych w prowadzonych postępowaniach z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skargi analizowane pod tym kątem nie zasługują na uwzględnienie.
Przedmiotem skarg są postanowienia Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wydane na podstawie art. 207 ust. 1 w związku z art. 206 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 243 ze zm.). Zgodnie z brzmieniem art. 206 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne, postępowanie przed Prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej toczy się na podstawie przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 23) ze zmianami wynikającymi z niniejszej ustawy oraz ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (t. j.: Dz. U. z 2015 r., poz. 880 ze zm.). Z kolei stosownie do treści art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne, w postępowaniach prowadzonych na podstawie ustawy Prezes UKE, w drodze postanowienia, może ograniczyć pozostałym stronom prawo wglądu do materiału dowodowego, jeżeli udostępnienie tego materiału grozi ujawnieniem tajemnicy przedsiębiorstwa lub innych tajemnic prawnie chronionych.
Dokonując w pierwszej kolejności analizy powyższych przepisów w aspekcie dopuszczalności skarg, przyjąć należy, że skargi są dopuszczalne. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przeważający stał się pogląd, że zastrzeżenie informacji zawierających tajemnicę prawnie chronioną stanowi autonomiczną sprawę administracyjną, a wobec tego postanowienie ograniczające prawo wglądu do dokumentów zawierających taką tajemnicę, podejmowane na podstawie art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne, jako kończące postępowanie w tym przedmiocie, podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego, bez konieczności wyczerpywania środków zaskarżenia przed wniesieniem skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że zarówno w przepisach ww. ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego, jak i ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne brak jest podstawy prawnej do przyjęcia, że na postanowienie wydane w trybie art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne przysługuje zażalenie (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2014 r. o sygn. akt II GSK 291/14 i II GSK 292/14, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Brak środków prawnych do zaskarżenia w postępowaniu administracyjnym postanowienia wydanego na podstawie art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne nie oznacza, że takie postanowienie nie może być przedmiotem skargi do sądu administracyjnego. Kontroli sądu administracyjnego podlegają wszakże, stosownie do art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), nie tylko wydane w postępowaniu administracyjnym postanowienia, na które służy zażalenie, ale także postanowienia kończące postępowanie i postanowienia rozstrzygające sprawę, co do istoty. Postanowienia podjęte w niniejszej sprawie są postanowieniami, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 2 ww. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, czyli postanowieniami kończącymi postępowania w autonomicznych sprawach administracyjnych w przedmiocie ograniczenia prawa wglądu do materiałów dowodowych zawierających tajemnicę prawnie chronioną. W konsekwencji nie są to rozstrzygnięcia, co do których wymagane jest przed wniesieniem skargi do Sądu skierowanie do organu środka zaskarżenia. Innymi słowy, postanowienia ograniczające prawo wglądu do materiału dowodowego z uwagi na istnienie tajemnicy prawnie chronionej, wydane w trybie art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne, jako kończące postępowanie w tym przedmiocie, podlega zaskarżeniu wprost do sądu administracyjnego, bez konieczności wyczerpywania środków zaskarżenia przed wniesieniem skargi.
Przyjęcie dopuszczalności złożonych skarg na ww. postanowienia Prezesa UKE wskazuje także, że nietrafne są zarzuty skarżącej dotyczące naruszenia art. 74 § 1 i 2 kpa. Należy przede wszystkim podnieść, że w świetle przepisu art. 206 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne, postępowanie przed Prezesem UKE toczy się na podstawie przepisów ww. ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego, ze zmianami wynikającymi z tej ustawy, oraz ww. ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Niewątpliwie zmiany wynikające z przepisów ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne stanowią odstępstwo od uregulowań zamieszczonych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Co do zasady bowiem - przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego zapewniają stronie postępowania czynny udział w każdym stadium postępowania (art. 10 kpa), co oznacza m.in. możliwość przeglądania akt sprawy oraz umożliwienia sporządzania z nich notatek, kopii i odpisów (art. 73 § 1 kpa). W art. 74 § 2 kpa ustawodawca przewiduje jednak możliwość ograniczenia przeglądania akt sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii i odpisów, uwierzytelnienia takich kopii i odpisów lub wydania uwierzytelnionych odpisów, wskazując, że odmowa w tym zakresie następuje w formie zaskarżalnego postanowienia. Różnica pomiędzy przepisem art. 74 § 2 kpa a przepisem art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne polega na tym, że pierwszy z nich dotyczy ograniczenia dostępu do akt sprawy administracyjnej jako całości (także akt sprawy zawierających informacje niejawne o klauzuli tajności "tajne" lub "ściśle tajne", a także do innych akt, które organ administracji publicznej wyłączy ze względu na ważny interes państwowy), natomiast drugi ma zastosowanie jedynie w przypadku ograniczania prawa wglądu do materiału dowodowego, który zawiera tajemnice prawnie chronione w sprawach prowadzonych przez Prezesa UKE. Niezależnie jednak od wskazanych różnic między tymi regulacjami, skoro ustawodawca wprowadził odrębny przepis w ww. ustawie - Prawo telekomunikacyjne, służący ograniczaniu prawa wglądu do materiału dowodowego w postępowaniach prowadzonych przez Prezesa UKE, to tym samym - w myśl art. 206 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne - wyłączył stosowanie art. 74 § 1 i 2 kpa.
Zasadą jest, by strony lub uczestnicy postępowania mieli zapewniony w nim udział, który obejmuje m.in. rzeczone prawo przeglądania akt sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii i odpisów. Zarówno art. 74 § 2 kpa, jak i art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne stanowią więc wyjątek od zasady jawności postępowania administracyjnego. W myśl zatem reguł wykładni prawa - exceptiones non sunt extendendae - wyjątek nie może być wykładany rozszerzająco. Przesłanki przemawiające za ograniczeniem w trybie art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne prawa wglądu do materiału dowodowego z powodu tajemnicy prawnie chronionej muszą być rzeczywiste, niewątpliwe i precyzyjnie określone, by mogły uzasadniać ograniczenie. Podejmując więc postanowienie w trybie art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne, konieczne jest wykazanie, że informacje zawarte w materiale dowodowym nie mogą zostać udostępnione ze względu na tajemnicę prawnie chronioną.
Zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie Prezes UKE w pełni zasadnie ograniczył prawo wglądu do materiału dowodowego, właściwie uznając, że treść pisma Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...], opatrzonego klauzulą "zastrzeżone", wyklucza taką możliwość.
Zasady ochrony informacji, które wymagają zabezpieczenia przed nieuprawnionym ujawnieniem uregulowane zostały w ustawie z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 182, poz. 1228 ze zm.). Klasyfikowanie informacji niejawnej oznacza przyznanie tej informacji jednej z klauzul tajności. Informacja, której nadano określoną klauzulę, ma charakter niejawny, co pociąga za sobą skutki w zakresie odpowiedniego z nią postępowania w okresie ochronnym, w szczególności informacja taka może być udostępniona wyłącznie osobie uprawnionej do dostępu do informacji niejawnych.
W rozpoznawanej sprawie organ administracji, ograniczając prawo wglądu do materiału dowodowego, wskazał, że nadanie przedmiotowemu pismu klauzuli "zastrzeżone" uniemożliwia do niego nieograniczony dostęp. Poddając ocenie stanowisko Prezesa UKE, należy podkreślić, że przedmiotowe pismo w swej treści zawiera informacje handlowe, które z punktu widzenia tajemnicy przedsiębiorstwa w rzeczy samej uniemożliwiają do niego dostęp. Jakkolwiek tajemnica przedsiębiorstwa nie jest wartością autoteliczną, to jednak z uwagi na interes samego przedsiębiorcy, którego ona dotyczy, organ administracji publicznej, posiadając informacje handlowe w tym zakresie, zachowując przy tym dbałość o ten interes, winien postępować z nimi w taki sposób, by zapewnić im całkowitą ochronę przed nieuprawnionym dostępem do nich. Przez tajemnicę przedsiębiorstwa należy rozumieć tę zdefiniowaną w art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t. j.: Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, tajemnicą przedsiębiorstwa są nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. W sytuacji zatem, gdy organ administracji publicznej dysponuje informacjami handlowymi, które obejmują tajemnicę przedsiębiorstwa, ma obowiązek zapewnienia im ochrony przed nieograniczonym dostępem do nich. Ma to podstawowe znaczenie, gdy informacje handlowe uzyskane przez organ administracji publicznej, a takim organem jest także Szef ABW, nie pochodzą wprost od przedsiębiorcy, i co do których ze zrozumiałych względów nie mógł on podjąć działań w celu zachowania ich poufności. Wówczas na organie administracji spoczywa szczególny obowiązek zapewnienia takim informacjom ochrony.
Zgodnie z art. 5 ust. 4 ww. ustawy o ochronie informacji niejawnych, informacjom niejawnym (a więc informacjom prawnie chronionym) nadaje się klauzulę "zastrzeżone", jeżeli nie nadano im wyższej klauzuli tajności, a ich nieuprawnione ujawnienie może mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organy władzy publicznej lub inne jednostki organizacyjne zadań w zakresie obrony narodowej, polityki zagranicznej, bezpieczeństwa publicznego, przestrzegania praw i wolności obywateli, wymiaru sprawiedliwości albo interesów ekonomicznych Rzeczypospolitej Polskiej. Z przepisu tego wynika, że jawność informacji podlega wyłączeniu poprzez nadanie im klauzuli "zastrzeżone", jeżeli ich nieuprawnione ujawnienie może mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organy władzy publicznej lub inne jednostki organizacyjne zadań w określonym powyżej zakresie. Tym zakresem ochrony objęte są m.in. prawa i wolności obywatelskie, do których z pewnością należy zaliczyć także prawo do ochrony tajemnicy zarówno samego przedsiębiorcy, jak i jego przedsiębiorstwa.
Każdorazowo podmiot uprawniony i obowiązany do nadania klauzuli tajności winien badać, czy z punktu widzenia celu ochrony informacji niejawnych nieuprawnione ujawnienie może mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organy władzy publicznej lub inne jednostki organizacyjne zadań w zakresie obrony narodowej, polityki zagranicznej, bezpieczeństwa publicznego, przestrzegania praw i wolności obywateli, wymiaru sprawiedliwości albo interesów ekonomicznych Rzeczypospolitej Polskiej. W sytuacji zatem, gdy podmiotem takim jest organ administracji publicznej, winien on zapewnić informacjom niejawnym właściwy poziom ochrony i to nie tylko w celu zabezpieczenia własnych interesów (interesów publicznych), ale nade wszystko z uwagi na chroniony prawnie interes przedsiębiorcy i jego przedsiębiorstwa (interes prywatny).
Bez względu na to, czy wobec informacji zawartych w piśmie Szefa ABW z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] przedsiębiorca podjąłby działania w celu zachowania ich poufności czy też nie, treści zawarte w tym piśmie w pełni uzasadniają nadanie im przez organ klauzuli "zastrzeżone", bowiem spełnione zostały przesłanki z art. 5 ust. 4 ww. ustawy o ochronie informacji niejawnych. Informacjom tym nie nadano wyższej klauzuli tajności, przedsiębiorca nie podjął działań w celu zachowania ich poufności, a ich nieuprawnione ujawnienie może mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organ władzy publicznej (Szefa ABW) zadań w zakresie przestrzegania praw i wolności przedsiębiorcy, wszak informacje te mają charakter informacji handlowych i wprost dotyczą jego przedsiębiorstwa. Tak więc nadanie powyższemu pismu klauzuli "zastrzeżone", jako najniższej z klauzul tajności, nie może być uznane za wadliwe. Prezes UKE nie miał tym samym podstaw do kwestionowania poziomu nadanej ochrony. Z tego względu za nieuzasadnione należy uznać zarzuty naruszenia art. 9 w związku z art. 6 i art. 1 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o ochronie informacji niejawnych.
Z pewnością nieuprawnione ujawnienie treści zawartych w ww. piśmie Szefa ABW mogłoby mieć szkodliwy wpływ na interes przedsiębiorcy i jego przedsiębiorstwa. Zawarcie w piśmie informacji handlowych i nadanie w związku z tym pismu klauzuli "zastrzeżone" świadczy i potwierdza zarazem istnienie podstaw do ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego w trybie art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne, wszak ochrona informacji niejawnych wyłącza nieograniczony dostęp do tego rodzaju materiału.
W sytuacji gdy nieuprawnione ujawnienie informacji handlowych mogłoby mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organ władzy publicznej zadań w zakresie przestrzegania praw i wolności, nadanie powyższemu pismu Szefa ABW klauzuli "zastrzeżone", zgodnie z art. 5 ust. 4 ustawy o ochronie informacji niejawnych, w żaden sposób nie uchybia powoływanym w skargach przepisom.
Stosownie do treści art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym Państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Z przepisu tego wynika, że każdy obywatel może korzystać z konstytucyjnych wolności i praw w granicach zakreślonych przez ustawę, albowiem chroniąc sferę wolności obywatelskich, Konstytucja dopuszcza także ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych praw i wolności, stanowiąc, że "mogą być ustanawiane tylko w ustawie". Zarówno art. 207 ust. 1 ww. ustawy - Prawo telekomunikacyjne, jak i art. 5 ust. 4 ww. ustawy o ochronie informacji niejawnych, są tymi, o których stanowi powyższy przepis Konstytucji. Istotne przy tym jest, że ograniczenia w zakresie korzystania z praw i wolności mogą być wprowadzane tylko wówczas, gdy są konieczne w demokratycznym Państwie w celu zapewnienia jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, ochrony wolności i praw innych osób.
Określając konstytucyjne wolności i prawa obywatela, prawodawca dostrzega potrzebę wprowadzania ograniczeń tych dóbr. Przedkłada jedno dobro konstytucyjne nad drugie, wytyczając tym samym granice korzystania z wolności i praw, tworząc swoistą hierarchię dóbr, mieszczącą się w ich konstytucyjnych relacjach. W tym kontekście nie bez znaczenia jest treść ustępu 2 art. 31 Konstytucji, w myśl którego każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych, nikogo też nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. Skarżąca Spółka, zainteresowana dostępem do materiału dowodowego, bez względu na jej własny, prywatny interes w uzyskaniu do niego dostępu, zobowiązana jest zatem poddać się rygorom wynikającym z istniejących ograniczeń.
Ograniczając pewną sferę wolności konstytucyjnej obywatela, przepis ustawy musi czynić to w sposób, który przede wszystkim nie naruszy jej istoty i nie spowoduje zachwiania relacji konstytucyjnego dobra, które jest ograniczane, do celu, jaki temu przyświeca, który to cel musi być także kwalifikowany w kategoriach wartości konstytucyjnej. Chodzi zatem o prawidłowe wyważenie proporcji, jakie muszą być zachowane, by przyjąć, że dane ograniczenie wolności obywatelskiej nie narusza konstytucyjnej hierarchii dóbr (zasada proporcjonalności). Nie powinno budzić wątpliwości, że nieuprawnione ujawnienie informacji handlowych może mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organ władzy publicznej (Szefa ABW) zadań w zakresie przestrzegania praw i wolności przedsiębiorcy. Zatem zarówno interes publiczny, jak i interes prywatny uzasadniają ograniczenie prawa wglądu do materiału dowodowego, to zaś w konsekwencji musi determinować wydane przez Prezesa UKE postanowienia.
Prezes UKE, podejmując postanowienia, prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego i ww. ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego. Podstawa prawna rozstrzygnięć wynika z obowiązującego prawa materialnego, nie została więc naruszona zasada praworządności, określona w art. 6 kpa. Nie można też organowi zarzucić nierespektowania wyrażonej w art. 7 kpa zasady prawdy obiektywnej. Sprawę rozstrzygnięto bowiem po zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego (art. 77 i art. 80 kpa). Uzasadnienia postanowień odpowiadają dyspozycji art. 107 § 3 kpa. Wyjaśnione zostały motywy podjętych rozstrzygnięć, a przytoczona przez organ argumentacja w tym zakresie jest wyczerpująca. Chybione są więc zarzuty naruszenia art. 9 i art. 11 kpa. Zaskarżone postanowienia zawierają wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 kpa, w szczególności postanowienia zawierają uzasadnienia prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny opisany w postanowieniach nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniach prawnych przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne postanowień. Z kolei sam fakt, że strona skarżąca nie zgadza się ze stanowiskiem Prezesa UKE, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
W takim stanie rzeczy, podjęte w sprawie postanowienia należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skargach za nietrafne. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organu uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego spraw, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skarg.
Uznając zatem skargi za nieuzasadnione, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 ww. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/
