Wyrok WSA w Olsztynie z dnia 7 czerwca 2016 r., sygn. II SA/Ol 665/16
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędziowie sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora (spr.) sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant referent stażysta Milena Małyszko po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 czerwca 2016 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary z tytułu urządzania gier bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, 2. zasądza od Dyrektora Izby Celnej na rzecz skarżącej Spółki A kwotę 2314 zł (dwa tysiące trzysta czternaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Decyzjami z dnia "[...]" r. ("[...]") oraz z dnia "[...]" r. (nr "[...]") Dyrektor Izby Skarbowej udzielił Spółce A (dale zwanej Spółką) zezwoleń na urządzanie i prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego w konkretnych punktach gier na okres 6 lat.
Powyższe zezwolenia (dalej zwane zezwoleniami) zostały cofnięte w całości decyzjami Dyrektora Izby Celnej odpowiednio z dnia "[...]" r. (dotyczy zezwolenia nr "[...]") oraz z dnia "[...]" r. (dotyczy zezwolenia nr "[...]"). Po rozpatrzeniu odwołań Spółki od tych rozstrzygnięć, decyzjami odpowiednio z dnia "[...]" r. (dotyczy zezwolenia nr "[...]") oraz z dnia "[...]" r. (dotyczy zezwolenia nr "[...]") Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy własne decyzje o cofnięciu Spółce zezwoleń (wiadomym jest Sądowi z urzędu ze sprawy sygn. akt. II SA/Ol 92/15).
Decyzją z dnia "[...]’ r. Naczelnik Urzędu Celnego (dalej zwany organem I instancji), powołując art. 89 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1, art. 90, art. 91 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. nr 201, poz. 1540 ze zm. - dalej jako u.g.h.), wymierzył Spółce karę pieniężną w wysokości 89.812 zł. z tytułu urządzania bez wymaganego zezwolenia w listopadzie 2013r. gier hazardowych na 17 automatach zlokalizowanych na obszarze właściwości tego organu. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ I instancji ocenił, że w świetle art. 239a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm. - dalej jako o.p.), cofnięcie przez właściwy organ, choćby decyzją nieostateczną, zezwolenia na urządzanie gier hazardowych, jest równoważne w skutkach z nieposiadaniem przez dany podmiot od chwili doręczenia takiej decyzji, wymaganego przepisami u.g.h. zezwolenia na prowadzenie takiej działalności. Wskazał, że ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, to jest w szczególności z przesłanych przez Spółkę: miesięcznych informacji o osiągniętych przychodach z gier na automatach o niskich wygranych w listopadzie 2013 r. oraz deklaracji dla podatku od gier (POG-4) za listopad 2013r., wynika, że Spółka, pomimo skutecznego cofnięcia jej zezwoleń, urządzała gry na 17 automatach zlokalizowanych na terenie właściwości miejscowej organu I instancji. W tych okolicznościach organ I instancji uznał, że wypełniona została dyspozycja przepisu art. 89 ust. 1 u.g.h., czego skutkiem jest wymierzenie Spółce kary pieniężnej w wysokości 100% przychodu uzyskanego z urządzanej w tym okresie gry. Organ I instancji przedstawił także swoje stanowisko na temat zasadności notyfikacji Komisji Europejskiej projektu u.g.h. poparte bardzo obszernym uzasadnieniem. Ocenił, że regulacje zawarte w przepisach u.g.h. nie mają charakteru przepisów technicznych, w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy 98/34/WE ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, i jako takie nie podlegały procedurze uprzedniej notyfikacji, o której mowa w art. 8 ust. 1 tej dyrektywy. Dodał, że u.g.h. obowiązuje w sposób legalny i prawnie wiążący, stanowiąc w sensie formalno-walidacyjnym część polskiego porządku prawnego, z którego może być derogowana jedynie w wyniku suwerennej decyzji polskiego ustawodawcy. Stwierdził, że dopóki w ramach normalnej procedury legislacyjnej ustawa ta nie zostanie uchylona, to nie ma najmniejszych powodów do tego, by podważać jej moc obowiązującą bądź twierdzić, że wszystkie lub tylko wybrane jej przepisy, nie mają mocy wiążącej.
