Wyrok WSA w Lublinie z dnia 27 listopada 2018 r., sygn. II SA/Lu 706/18
Ochrona przyrody
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec (sprawozdawca) Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk Protokolant Starszy asystent sędziego Jakub Polanowski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 listopada 2018 r. sprawy ze skargi S. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za zniszczenie drzew oddala skargę.
Uzasadnienie
Decyzją z [...] czerwca 2018 r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej także: Kolegium), po rozpoznaniu odwołania Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" (dalej także: Spółdzielnia), utrzymało w mocy decyzję z [...] kwietnia 2018 r. znak: [...] wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta L. (dalej: organ pierwszej instancji) orzekającą o:
- wymierzeniu Spółdzielni administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] zł za zniszczenie 6 sztuk drzew gatunku klon pospolity, rosnących na nieruchomości przy ul. [...] w L., spowodowane niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych,
- odroczeniu płatności 70% kary - [...] zł na okres 5 lat, z uwagi na możliwość zachowania żywotności,
- nakazaniu uiszczenia 30% orzeczonej kary - [...] zł, w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Kolegium wyjaśniło, że prawidłowo organ pierwszej instancji, w oparciu o zebrane w sprawie dowody, w tym opinię biegłego, ocenił, że w przypadku wszystkich drzew doszło do nieprawidłowych cięć w obrębie koron. Wykonane cięcia doprowadziły do usunięcia całych koron. Prace to zostały wykonane niezgodnie ze sztuką ogrodniczą, doszło do usunięcia jednego z trzech zasadniczych elementów drzewa, pozostawiono kikuty i tylce. Przy tym z ustaleń organu pierwszej instancji wynika, ze dokonano usunięcia żywych gałęzi i konarów. Rozmiar dokonanej redukcji drzew przekraczał 50% masy koron. Prace wykonano w okresie bezlistnym, skutkiem czego było narażenie drzew na osłabienie oraz liczne infekcje i szybsze zamieranie. Cięcia miały charakter przypadkowy, co wpłynęło na brak możliwości prawidłowego zabliźniania się ran. Niewątpliwie prace te wykonano w związku z normalną eksploatacją terenu będącego w posiadaniu Spółdzielni, a nie na skutek nadzwyczajnego i bezpośredniego zagrożenia, jakie wystąpiło w danym momencie z uwagi, chociażby na działanie sił przyrody. Kolegium oceniło zarazem, że wbrew twierdzeniom skarżącej, w niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki odstąpienia od wymierzenia kary spowodowanej stanem wyższej konieczności.
