Wy nam niczego nie zabieracie
Narracja ruchów na rzecz mężczyzn implikuje, że przynajmniej po części źródłem ich problemów są kobiety. A w rzeczywistości jesteśmy nim my sami


Prof. dr hab. Dariusz Galasiński psycholog i językoznawca, pracuje w Centrum Interdyscyplinarnych Badań nad Zdrowiem i Chorobą na Uniwersytecie Wrocławskim. Autor m.in. książek „Discourses of Men’s Suicide Notes”, „Fathers, Fatherhood and Mental Illness”, „Men’s discourses of depression”. Prowadzi blog akademicki na dariuszgalasinski.com
Prof. dr hab. Dariusz Galasiński psycholog i językoznawca, pracuje w Centrum Interdyscyplinarnych Badań nad Zdrowiem i Chorobą na Uniwersytecie Wrocławskim. Autor m.in. książek „Discourses of Men’s Suicide Notes”, „Fathers, Fatherhood and Mental Illness”, „Men’s discourses of depression”. Prowadzi blog akademicki na dariuszgalasinski.com
Z Dariuszem Galasińskim rozmawia Emilia Świętochowska
Media w Ameryce rozpisują się o „kryzysie męskości”. Szerokim echem odbiła się tam książka Richarda Reevesa „Of Boys and Men: Why the Modern Male Is Struggling, Why It Matters, and What to Do about It”, który próbuje wyjaśnić, dlaczego tak wielu chłopców i mężczyzn nie radzi sobie w życiu. Również w Polsce coraz głośniej słychać, że dzieje się z nimi coś niedobrego. Pan też tak to widzi?
Nie wiem, czy mówienie o kryzysie mężczyzn ma sens. Dużo lepiej po prostu uznać, że ich rola i pozycja społeczna się zmieniają. W 1999 r. amerykańska dziennikarka Susan Faludi wydała książkę zatytułowaną „Stiffed”, czyli wyrolowani albo zrobieni w konia. Pisała w niej m.in. o skutkach masowego bezrobocia w USA, które nadeszło w latach 70. Męskość została zbudowana na pracy. Mężczyzna tradycyjnie był tym, który przynosi do domu pieniądze – żywicielem rodziny (ang. breadwinner). A tu nagle


