energetyka
Nie wszyscy cieszą się z pomysłu rządu
Choć projekt ma zlikwidować kolejkę „projektów zombi”, część branży OZE obawia się wzrostu kosztów. Eksperci wskazują, że paradoksalnie ustawa może przyspieszyć konsolidację rynku, zamiast zwiększyć konkurencję
W środę rząd przyjął projekt ustawy sieciowej. Główny cel: optymalizacja wykorzystania infrastruktury sieciowej, w tym usprawnienie procesu przyłączenia instalacji OZE do sieci, m.in. dzięki pozbyciu się kolejki projektów, które uzyskały warunki przyłączenia, a nie są realizowane. „Koniec z projektami-zombie blokującymi moce w sieci” – pisał Miłosz Motyka, minister energii w serwisie X. – Reforma odpowiada na postulaty branży energetycznej zgłaszane od lat: skraca czas przyłączeń, porządkuje planowanie rozwoju sieci i pozwala na optymalizację kosztów oraz nakładów inwestycyjnych. Celem nowych przepisów jest odblokowanie niewykorzystywanych warunków przyłączenia i pełniejsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury energetycznej – dodał podczas konferencji.




