orzeczenie
Konieczność ochrony źródeł wody pitnej nie zawsze uzasadnia nagrywanie
Dla osiągnięcia celu w postaci monitorowania strefy ochronnej ujęcia wody nie zawsze niezbędne jest przetwarzanie danych osobowych w drodze rejestracji obrazu z monitoringu wizyjnego. Do takich wniosków doszedł Naczelny Sąd Administracyjny.
Sprawa została zainicjowana przez właściciela nieruchomości, który prowadził na niej działalność gospodarczą. Złożył on skargę do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdyż twierdził, że spółka dzierżawiąca od nadleśnictwa sąsiadującą działkę niezgodnie z prawem przetwarza dane osobowe, nagrywając wizerunki osób, które przebywają na jego nieruchomości. Nagrania były dokonywane za pomocą systemu monitoringu – dwóch kamer przemysłowych posadowionych na drzewie rosnącym na granicy dwóch działek – należącej do skarżącego oraz spółki, której działania podważał. W skardze pojawiło się żądanie nakazania usunięcia zgromadzonych danych osobowych oraz zaprzestania dalszego ich przetwarzania. Wcześniej spółka nie reagowała na pisma z prośbą o usunięcie kamer, twierdząc, że monitoring został zamontowany w celu obserwowania ujęć wody eksploatowanych przez spółkę, co jest konieczne ze względów bezpieczeństwa produkcji.
