Wyrok SN z dnia 18 lutego 2026 r., sygn. II USKP 14/26
Umowa, której przedmiotem jest prowadzenie audycji radiowych, nie może być zakwalifikowana jako umowa o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., jeżeli strony nie określiły w sposób dostateczny parametrów oczekiwanego rezultatu umożliwiających poddanie go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, w szczególności nie wskazały liczby audycji ani konkretnych właściwości indywidualnie oznaczonego efektu. Fakt, że wynikiem wykonania umowy jest utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nie przesądza o kwalifikacji umowy jako umowy o dzieło, gdyż utwór może powstać również w ramach umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.) lub stosunku pracy. Nieprecyzyjne oznaczenie przedmiotu zamówienia przez profesjonalistę nie może być uznane za wyjątek od zasady, że praca zarobkowa co do zasady rodzi obowiązek objęcia ubezpieczeniami społecznymi na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Teza AI
Istota problemu
Sprawa dotyczyła kwalifikacji prawnej umów zawartych między spółką medialną a prowadzącą audycje radiowe jako umów o dzieło (art. 627 k.c.) albo umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), z konsekwencjami w postaci obowiązku objęcia ubezpieczonej ubezpieczeniami społecznymi. Spór koncentrował się na tym, czy przedmiot umów - prowadzenie zindywidualizowanych audycji radiowych z przeniesieniem autorskich praw majątkowych - spełniał wymóg dostatecznego oznaczenia rezultatu właściwego dla umowy o dzieło, a ponadto czy autorski charakter tworzonych audycji przesądza o kwalifikacji umowy jako umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną płatnika składek, potwierdzając stanowisko Sądu Apelacyjnego, że sporne umowy stanowiły umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c. Sąd wskazał, że przedmiot umów określony był na tyle ogólnie — sprowadzając się do samego prowadzenia audycji bez wskazania liczby audycji, szczegółowych parametrów rezultatu ani weryfikowalnego harmonogramu — iż nie było możliwe poddanie oczekiwanego efektu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co jest warunkiem koniecznym umowy o dzieło. Sąd Najwyższy podkreślił ponadto, że autorski charakter powstałego utworu nie determinuje kwalifikacji umowy jako umowy o dzieło, a nieprecyzyjne oznaczenie przedmiotu zamówienia przez profesjonalistę nie może stanowić wyjątku od zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym.
