prawa człowieka
Spór o udzielanie cudzoziemcom azylu wkroczył do sądów
Rok po wprowadzeniu przepisów ograniczających prawo do azylu sądy w większości rozpatrywanych spraw przyznają rację rządowi
Kiedy jesienią 2024 r. rząd przymierzał się do ograniczenia prawa do składania wniosków o ochronę międzynarodową, ze strony organizacji pozarządowych podniosły się głosy o naruszeniu konstytucji oraz prawa międzynarodowego. Jego filarem jest bowiem tzw. zasada non-refoulement, która zabrania odsyłania uchodźców do państw pochodzenia, gdzie groziłoby im prześladowanie lub gdzie istniałoby ryzyko wydalenia do kraju, w którym ich prawa zostałyby poważnie naruszone. Zawarta jest ona w kilku aktach prawnych, m.in. w art. 33 ust. 1 konwencji genewskiej, art. 9 ust. 2 karty praw podstawowych UE, a także w kodeksie granicznym Schengen oraz unijnych: dyrektywach powrotowej oraz proceduralnej.
W ustawie zasadniczej o prawie do azylu mowa jest w art. 56. Wskazywano również, że rozporządzenie z 27 marca 2025 r. w sprawie czasowego ograniczenia prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej (Dz.U. z 2025 r. poz. 390) narusza art. 31 ust. 3 konstytucji, zgodnie z którym ograniczenie wolności i praw może być ustanawiane tylko w ustawie. Taki pogląd, jeszcze przed wprowadzeniem przepisów, podzielały też sądy. „W rozporządzeniu powinny być zamieszczane jedynie przepisy o charakterze technicznym, niemające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki” – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z 27 października 2020 r. (sygn. akt II SA/Op 219/20).
