praktyka
Nowe zasady korygowania sprzedaży w VAT to pozorne uproszczenie?
Co prawda podatnik nie musi już mieć dokumentacji potwierdzającej, że uzgodnił z nabywcą towaru lub usługi warunki obniżenia podstawy opodatkowania oraz że zostały one spełnione. Tylko czy bez niej w przypadku kontroli będzie w stanie podać powód korekty?
Wraz z wprowadzeniem obligatoryjnego fakturowania ustrukturyzowanego ustawodawca podatkowy nie dokonał głębokich podatkowych modyfikacji materialnoprawnych o charakterze fundamentalnym, czyli takich, które ingerowałyby np. w moment powstania obowiązku podatkowego czy termin fakturowania. Te, które zafundował podatnikom, wymuszają jednak zmiany dotychczas stosowanych procesów podatkowych.
Chyba w kategorii obiecywania marchewki należy potraktować deklarowane uproszczenie zasad korygowania sprzedaży w VAT. W założeniu miało to być uproszczenie, ale czy na pewno tak jest? Dzisiaj jeszcze nie można jednoznacznie stwierdzić, że zmiany te są wyłącznie na korzyść podatników. Nie chcę krytykować prawodawcy, lecz przestrzec podatników, by ci nie zachłysnęli się tymi uproszczeniami.
Obniżenie podstawy opodatkowania
Jak wspomniałem wcześniej, od 1 lutego 2026 r. dla rozliczenia obniżenia podstawy opodatkowania w VAT sprzedawca nie musi już mieć dokumentacji, z której wynika, że:
- uzgodnił on z nabywcą towaru lub usługobiorcą warunki obniżenia podstawy opodatkowania dla dostawy towarów lub świadczenia usług określone w fakturze korygującej oraz
