rozmowa
Nie robimy nalotów, nie ma miejsca na bicie rekordu nakładania mandatów
Zbigniew Stawicki: Sprawdzani są przedsiębiorcy, u których prawdopodobieństwo wystąpienia nieprawidłowości jest odpowiednio wysokie. Mierniki mają na celu zapewnienie tego, że nasza analiza ryzyka okaże się trafna. Nie chcemy zapełniać budżetu za pomocą kar
Zbigniew Stawicki, podsekretarz stanu i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej
W ostatnich dniach głośna się stała sprawa przedsiębiorcy z branży gastronomicznej, który został ukarany przez pracowników Krajowej Administracji Skarbowej działających w ramach nabycia sprawdzającego. Sprzedawca dostał mandat karny za zaniżenie stawki VAT od sprzedaży pizzy z krewetkami. Czy za taki czyn można karać w ramach procedury nabycia sprawdzającego? Z art. 94k ustawy o KAS wynika, że procedura ta służy sprawdzeniu, czy sprzedawca zewidencjonował sprzedaż na kasie fiskalnej i czy wydał paragon...
To pytanie dotyka sedna problemu i pewnych pojawiających się publicznie przeinaczeń. Procedura nabycia sprawdzającego służy faktycznie celom, które wskazał pan redaktor, ale przepisy, które się do niej odnoszą, w ogóle nie umożliwiają nakładania kar lub sankcji. Procedura nabycia sprawdzającego służy do ustalenia stanu faktycznego. Prowadząc nabycie sprawdzające, weryfikujemy kwestie wskazane w art. 94k ustawy o KAS, a więc nie prowadzimy postępowania karnego. Nabycie sprawdzające jako takie nie kończy się nałożeniem mandatu.


