spółdzielnie
Walne zgromadzenie trwające rok? To możliwe
Coraz częściej walne zgromadzenia w spółdzielniach mieszkaniowych są rozciągane na wiele miesięcy albo dzielone w taki sposób, że każdego dnia jest omawiany tylko jeden punkt porządku obrad. Prawnicy ostrzegają, że takie praktyki mogą ograniczać realny wpływ członków na decyzje spółdzielni
Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 558 ze zm.) daje spółdzielniom dużą swobodę w organizowaniu walnych zgromadzeń. A to powoduje, że w praktyce dochodzi do nadużyć. Walne zgromadzenie potrafi trwać wiele miesięcy. Zdarza się też, że każdego dnia rozpatrywany jest tylko jeden punkt porządku obrad. Zdaniem części prawników i samych spółdzielców takie praktyki ograniczają realny wpływ członków na funkcjonowanie spółdzielni. Rodzą również ryzyko podważenia ważności podejmowanych uchwał.
– To, co budzi niepokój, to fakt, że zjawisko, które dotychczas miało charakter wyjątkowy, zaczyna pojawiać się coraz częściej. Walne zgromadzenia poszatkowane, rozciągnięte na wiele miesięcy czy wręcz permanentne przestają być pojedynczymi incydentami. Zaczynają tworzyć niebezpieczną praktykę. W mojej ocenie należy bardzo szybko zareagować, aby nie dopuścić do jej utrwalenia – mówi Andrzej Czerwiński, adwokat specjalizujący się w prawie spółdzielczym.
