Postanowienie WSA w Olsztynie z dnia 10 czerwca 2010 r., sygn. II SAB/Ol 17/10
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2010 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku I. Z. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego w sprawie ze skargi I. Z. na bezczynność Wojewody w przedmiocie rozpoznania skargi z dnia 7 grudnia 2009r. na działalność Rady Miejskiej postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy. WSA/post.1 - sentencja postanowienia
Uzasadnienie
Wnioskiem z dnia 24 marca 2010 r., następnie uzupełnionym na skutek braku formalnego, I. Z., zwrócił się o zwolnienie od kosztów sądowych
i ustanowienie radcy prawnego, podnosząc, że jest emerytem posiadającym na wychowaniu niepełnosprawnego syna, wymagającego ciągłego leczenia i rehabilitacji. Związane z tym wydatki są bardzo duże i wynoszą około 500 zł miesięcznie. Ponadto skarżący ponosi koszty alimentów w wysokości 400 zł. W konsekwencji, poniesienie kosztów sądowych nie jest w jego przypadku praktycznie możliwe. Skarżący podał, iż prowadzi wspólne gospodarstwo domowe wyłącznie z synem, co wynika z rubryki nr 6 formularza wniosku. Majątek rodziny stanowi mieszkanie. Jako dochody skarżący wykazał emeryturę własną i rentę socjalną syna w łącznej kwocie 2.141,66 zł.
W rubryce nr 11 formularza wniosku skarżący dodał, iż jest zadłużony u rodziny na kwotę 500 zł.
Istotnym jest tu wskazać, że w sprawie o sygn. akt II SA/Ol 85/10 (oraz w szeregu innych toczących się równolegle), w odpowiedzi na wezwanie do przedłożenia dodatkowych oświadczeń i dokumentów, mających na celu aktualizację danych na temat obecnej sytuacji rodzinnej i materialnej skarżącego i jego syna, I. Z. przesłał oświadczenie z dnia 26 lutego 2010 r., w którym wskazał przeznaczenie i wysokość ponoszonych przez niego i syna wydatków [opłaty mieszkaniowe - ok. 300 zł (pozostała kwota 200 zł pokrywana jest przez żonę), opłaty za energię elektryczną i gaz - ok. 160 zł, opłaty za telewizję, Internet i telefony - ok. 140 zł, wyżywienie - ok. 700 zł, środki higieny - ok. 120 zł, lekarstwa - ok. 130 zł, odzież - ok. 200 zł, podręczniki i przybory szkolne - 50 zł, utrzymanie samochodu niezbędnego do przewozu syna - 300 zł]. Oświadczył, iż żona mieszka z nim i synem. Partycypuje w utrzymaniu mieszkania (250 zł) i w zakupie żywności (300 zł) oraz w różnych kosztach utrzymania syna (150 zł). Wydatkuje na ten cel 400 zł, które uzyskuje w formie alimentów, oraz około 300 zł ze świadczenia pielęgnacyjnego w wysokości 520 zł. Na jej osobiste potrzeby (odzież, leki, telefon, itp.) pozostaje ok. 220 zł. Żona sprawuje opiekę nad synem i nie pracuje. Jej sytuacja, w ocenie skarżącego, jest słaba, lecz nie beznadziejna. Skarżący dodatkowo wskazał, iż w 2010 r. ani on, ani jego syn nie korzystali z jakichkolwiek świadczeń socjalnych, aczkolwiek skarżący złożył stosowny wniosek do WBE i czeka na jego rozpatrzenie. Wyjaśnił, iż nie wie, czy może liczyć na dalsze pożyczki od rodziny (z przeznaczeniem na opłacenie kosztów postępowania sądowego). Nie zamierza się nawet o nie starać, tym bardziej, że nie uregulował dotychczasowych zobowiązań. W odpowiedzi na wezwanie do przedłożenia wyciągów z posiadanych przez niego i syna wszystkich rachunków bankowych za luty 2010 r., skarżący przedłożył wyciągi z trzech rachunków bankowych w mBank-u (Nr "[...]", Nr "[...]" i Nr "[...]", dwa pierwsze za okres od 1 stycznia 2010 r. do 26 lutego 2010 r., trzeci za okres od 27 stycznia 2010 r. do 26 lutego 2010 r.) oraz z jednego w Polbank-u EFG Nr "[...]" za okres od 1 stycznia 2010 r. do 31 stycznia 2010 r. Na ostatnim ze wskazanych wyżej wyciągów skarżący umieścił dodatkowo oświadczenie, zgodnie z którym "dla rachunku "[...]" saldo końcowe pozostaje bez zmian co najmniej od 6 miesięcy i wynosi 0,70 zł. Z uwagi na to że nie były dokonywane na nim obroty, nie jest możliwe wydrukowanie wyciągu". W złożonym oświadczeniu skarżący wyjaśnił ponadto, iż od dnia 22 lutego 2010 r. nie jest już współwłaścicielem rachunku bankowego w BGŻ (Nr "[...]"), który stanowił dotychczas rachunek podstawowy rodziny. Syn nie posiada własnego konta, a jego renta socjalna wpływa na wskazane wyżej konto, będące obecnie w użytkowaniu żony.
