Wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 maja 2013 r., sygn. VI SA/Wa 669/13
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant ref. staż. Katarzyna Skurzyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 maja 2013 r. sprawy ze skargi O. Sp. z o.o. z siedzibą w N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" [...] oddala skargę
Uzasadnienie
O. Sp. z o.o. z siedziba w N. (dalej też jako "skarżący", "strona") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej też jako "organ", "UP") z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...], którą po rozpoznaniu wniosku strony o ponowne rozpatrzenie sprawy utrzymał w mocy swoją własną decyzję z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "MEGA STRONG PROTEIN".
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Urząd Patentowy RP wskazał art. 245, art. 248 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., zwanej dalej p.w.p.).
Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia:
W dniu [...] października 2010 roku O. Sp. z o.o. złożyła w UPRP podanie o udzielenie prawa ochronnego na oznaczenie słowne MEGA STRONG PROTEIN w charakterze znaku towarowego, przeznaczonego do oznaczania następujących towarów: w klasie 05: suplementy diety i inna żywność dietetyczna do celów leczniczych, odżywki wzmacniające do celów leczniczych, preparaty parafarmaceutyczne stosowane profilaktycznie i dla rekonwalescentów do celów leczniczych, leki dla ludzi, leki pomocnicze, leki w płynie, maści do celów farmaceutycznych, środki przeciwbólowe, balsamy do celów leczniczych; 29: koncentraty i odżywki wysokobiałkowe wzbogacone witaminami, solami mineralnymi i aminokwasami, w tym zwłaszcza dietetyczne środki spożywcze zawierające w swym składzie białko; 30: koncentraty węglowodanowe i odżywki węglowodanowe i wysokoenergetyczne wzbogacone witaminami i solami mineralnymi w tym zwłaszcza: dietetyczne środki spożywcze, zawierające w swym składzie węglowodany proste i złożone; 32: napoje bezalkoholowe wzbogacone witaminami i minerałami, napoje serwatkowe, napoje izotoniczne, napoje z soków owocowych, nektary owocowe, napoje proteinowe, węglowodanowe, energetyczne.
Po przeprowadzeniu badania Urząd Patentowy stwierdził, że przedmiotowe oznaczenie nie może być chronione prawem ochronnym, o czym poinformował zgłaszającą pismem z dnia [...] lutego 2011 r. wyznaczając jej jednocześnie jednomiesięczny dodatkowy termin na przesłanie swojego stanowiska w tej kwestii.
W nadesłanym piśmie z dnia [...] lipca 2011 r. strona nie zgodziła się z twierdzeniami Urzędu Patentowego, uzasadniającymi odmowę udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowe oznaczenie. Podniosła, że Urząd Patentowy RP, także sądy wspólnotowe zarejestrowały bardzo wiele znaków towarowych dla suplementów diety czy też leków, które budzą wątpliwości i mogą być uznane za nazwy opisowe czy rodzajowe. Podała szereg przykładów znaków zarejestrowanych, które jego zdaniem, pomimo, że w swojej nazwie zawierają elementy wskazujące na użyty składnik, pierwiastek lub związek chemiczny. Fakt, że treść wyrażona w języku angielskim jest zrozumiała dla przeciętnego odbiorcy nie oznacza, że jest to nazwa powszechna czy rodzajowa pozwalająca na jednoznaczne skojarzenie z tym oznaczeniem określonej kategorii produktów. Istnieją znaki, które stanowią jedynie informacyjno-promocyjny komunikat, który jako taki nasuwa pewne skojarzenia co do ich cech. Nie stanowi ono bezpośredniej informacji o przeznaczeniu takich towarów.
Urząd Patentowy decyzją z [...] stycznia 2012 r. odmówił udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak. Jak wynika z uzasadnienia uznał, że zgłoszone oznaczenie zawiera czytelną referencję do towarów, które mają być nim oznaczane bowiem zakres działalności zgłaszającego wiąże się ściśle ze sferą towarów z branży produkcji odżywek, witamin i suplementów diety.
Stwierdził, że oznaczenie wskazuje wprost przede wszystkim na rodzaj towarów jak i ich przydatność oraz rodzaj oferowanych przez zgłaszającego.
Słowo "MEGA STRONG" tłumaczone z angielskiego oznacza "bardzo mocny", zaś słowo "protein" oznacza "białka". Dlatego wprost można odczytać zgłoszone oznaczenie jako bardzo mocne białko. Zważywszy na funkcje znaku, z których najważniejszą jest wywoływanie idei pochodzenia z konkretnego przedsiębiorstwa (funkcja oznaczania pochodzenia), a także inne, jak np. zapewniania o wysokiej jakości towarów (f. gwarancyjna) i inne, stwierdził, że słowo wywołujące już ideę przedmiotów znajdujących się w realnym świecie z założenia nie nadaje się do pełnienia funkcji znaku towarowego, bowiem znaczenie wtórne (odróżniające pochodzenie, zapewniające o renomie i inne) musiałoby wyprzeć znaczenie pierwszorzędne, językowe.
Taka sytuacja zdarza się jedynie wyjątkowo (doktryna określa to mianem wtórnej zdolności odróżniającej) i na zgłaszającym ciąży obowiązek udowodnienia, że słowo powszechnie używane kojarzy się relewantnej grupie odbiorców przede wszystkim z jego przedsiębiorstwem. Ocenił, że w sprawie niniejszej takiego dowodu nie przeprowadzono, nie sposób więc odstąpić od słownikowego znaczenia słowa "protein". Słowo to należy więc rozumieć zgodnie z jego ustalonym już wcześniej brzmieniem, a to przesądza, iż nie ma ono zdolności odróżniającej, świadczącej o potencji stania się znakiem towarowym.
Urząd Patentowy stwierdził, że związek między tymi kategoriami w świadomości konsumenta powinien być abstrakcyjny, tak; by znak towarowy wywoływał przede wszystkim ideę pochodzenia z danego przedsiębiorstwa, a nie ustaloną i przyjętą w danym języku przez odbiorcę deskrypcję (zestaw najbardziej istotnych cech) usług i towarów. Dotyczy również idei najściślej ze słowem związanych. Powołał się na stanowisko ETS, że "wystarczy, że oznaczenie słowne przynajmniej w jednym ze swych potencjalnych znaczeń opisuje cechę przedmiotowych towarów lub usług (wyrok z dnia 20 marca 2002 r. w sprawie DaimlerChrysler v. OHIM [CARCARD], T-356/00, Rec. Str. II-1963, pkt 30, w którym ETS badał spektrum możliwej percepcji znaku towarowego złożonego z dwóch odrębnych słów CAR oraz CARD w odniesieniu do towarów i usług z klas m.in. 9,36 oraz 38).
Ocenił, że zgłoszone oznaczenie w postaci powszechnie używanego zwrotu wskazuje na właściwości i rodzaj towaru. Określenie "protein" informuje konsumenta jedynie o rodzaju nabywanych towarów (art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.). Trafnie zauważyła Komisja Odwoławcza UP w decyzji z dnia 6 września 1995 (sygn. 1287/95, niepubl.) iż "powszechnie znane powiedzenie, używane przez ogół w celu przekazania innym osobom określonego poglądu (dotyczącego np. przeznaczenia towarów, zakresu i rodzaju działalności) nie ma zdolności rejestrowej".
Stwierdził, że udzieleniu prawa ochronnego na zgłoszone oznaczenie w charakterze znaku towarowego sprzeciwiają się także względy wolnego obrotu gospodarczego. Ratio legis przepisu art. 129 ust. 2 pkt 3 jest zapobieżenie nadmiernej monopolizacji rynku. Powszechnie przyjęte określenia typu "protein" powinny być powszechnie dostępne, bowiem każdy podmiot ma prawo korzystać z ogólnodostępnych i obecnych od dawna w języku określeń charakteryzujących jego towary i świadczone w związku z nimi usługi.
Według UP nie może być żadnej wątpliwości, że sformułowanie ",MEGA STRONG PROTEIN", jako w całości zaczerpnięte z już istniejących w języku słów, trafcie przystaje do takiej charakterystyki.
Zgłaszający nie podzielił stanowiska Urzędu Patentowego i złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W jego uzasadnieniu nie zgodził się z twierdzeniem Urzędu Patentowego, że wyrażenie "MEGA STRONG PROTEIN" jest wprost opisowe względem zgłoszonych towarów. Jego zdaniem, wyrażenie jest wprost opisowe, gdy bezpośrednio wskazuje na rodzaj opisywanego nim towaru, bez konieczności przeprowadzania jakichkolwiek procesów myślowych, identyfikujących je. Wyrażenie "MEGA STRONG PROTEIN" może jedynie sugerować pewne właściwości towarów nim opisanych, co na gruncie ustawy prawo własności przemysłowej jest dopuszczalne. Podkreślił, że wszystkie elementy zawarte w oznaczeniu to słowa pochodzące z języka angielskiego, a znak nie jest skierowany wyłącznie do angielskojęzycznych odbiorców. Odżywki dla sportowców są kierowane do różnych grup odbiorców, dla młodych aktywnych ludzi, uczęszczających na siłownię, dla kulturystów, a co się z tym wiąże znajomość języka angielskiego jest różna. W przypadku tak określonego kręgu odbiorców nie dla każdego odbiorcy znaczenie znaku będzie łatwe do wyinterpretowania. Dla nich znak, będzie fantazyjny i odróżniający. Stąd wniosek, że nie można stwierdzić, że zawarte w znaku elementy pochodzące z języka angielskiego mają dla wszystkich odbiorców charakter opisowy. Słowa "mega" nie ma w języku angielskim, słowo "strong" oznacza mocny, a protein białko. W prostym tłumaczeniu oznaczenie to może oznaczać mocne białko i może sugerować, że składnikiem danego produktu jest mocne białko, tak jak składnikiem wielu produktów spożywczych są białka.
Strona stwierdziła, że Urząd Patentowy niezasadnie uznał znak MEGA STRONG PROTEIN za opisowy. Powołała się na orzeczenia jakie zapadły w sprawach innych znaków towarowych (nie podała sygnatur tych spraw).
Jej zdaniem sam fakt połączenia w ramach znaku elementów jakie mogą czynić aluzje do pewnych właściwości usług wskazanych w zgłoszeniu nie jest wystarczające do uzasadnienia odmowy udzielenia prawa ochronnego z powodu opisowości oznaczenia. Towar opatrzony znakiem "MEGA STRONG PROTEIN" "w takiej oryginalnej grafice będzie odróżniał towary zgłaszającego od innych, i nie będzie jednoznacznie wskazywał na ich charakter, rodzaj, właściwość." To, że elementem oznaczenia jest wyraz protein wskazujący na zawartość białka w produkcie, nie oznacza, że wskazuje bezpośrednio na rodzaj towarów, gdyż należy wziąć pod uwagę krąg odbiorców do których produkt ten jest kierowany. Sportowcy wybierający dany produkt z tej klasy kierują się określonym rodzajem białka, a więc dla odbiorców każdy produkt z tej klasy towarowej będzie inny.
Rozpoznając ponownie sprawę, Urząd Patentowy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Stwierdził, że wyróżniający charakter znaku towarowego, polega na tym, że znak towarowy musi mieć cechy, które mogą utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy, jako wskazanie, że towary (usługi) oznaczane w ten sposób pochodzą od konkretnego przedsiębiorstwa. Znak towarowy jest znakiem odróżniającym wówczas, gdy stanowi związek towaru/usługi i przedsiębiorstwa z oznaczeniem, które utkwiło w świadomości odbiorcy jako wskazanie, że usługa/towar tak oznaczone, pochodzą zawsze z tego samego źródła. Konsekwencją tego jest niedopuszczalność udzielenia prawa ochronnego na oznaczenia, które wskazują między innymi, jedynie na rodzaj towarów i/lub usług, bądź też wskazują na ich skład, przeznaczenie czy sposób wytworzenia. Zakaz ten jest uzasadniony tym, że do używania tego typu oznaczeń uprawnieni są wszyscy uczestnicy obrotu gospodarczego. Znak towarowy nie powinien się bezpośrednio kojarzyć z towarem i usługą, do oznaczenia których jest przeznaczony, jak również musi to być nazwa, do używania której można przyznać wyłączność tylko jednemu podmiotowi, gdyż tylko wtedy znak towarowy może stać się prawidłową wskazówką, że usługa/towar tak oznaczone pochodzą zawsze z jednego i tego samego źródła.
Wskazał, że ocena zdolności odróżniającej jest wypadkową dwóch elementów. Z jednej strony forma przedstawieniowa znaku musi być sama w sobie na tyle charakterystyczna, aby mogła identyfikować towar lub usługę. Z drugiej strony musi zapewniać ich odbiorcom możliwość dokonania wyboru towaru lub usługi według niej, bez konieczności ustalania pochodzenia usługi/towaru drogą okrężną (np. poprzez poszukiwanie producenta określonych towarów czy też świadczeniodawcy danych usług).
Pozbawione są znamion odróżniających wszelkie oznaczenia, które nie pozwalają na zindywidualizowanie towarów/usług na rynku pod względem źródła ich pochodzenia, tzn. oznaczenia składające się tylko i wyłącznie z elementów, które wskazują na rodzaj, czy właściwości towarów i/lub usług, ich przeznaczenie, skład czy sposób wytworzenia. Do takich oznaczeń zaliczył przedmiotowe oznaczenie słowne MEGA STRONG PROTEIN przeznaczone do oznaczania wymienionych na wstępie towarów.
Analizując zgłoszony znak ponownie organ stwierdził, że zgłoszony znak zestawiony został z trzech słów MEGA STRONG PROTEIN. Słowo "MEGA" jest wyrazem rozumianym międzynarodowo, pochodzącym z greki (od greckiego "megas" oznaczającego "wielki"), przy czym w języku polskim wyrażenie "mega" stanowi pierwszy człon wyrazów złożonych oznaczający duży, wielki np. megalit, megafon (zgodnie z internetową encyklopedią PWN , www.pwn.pl). Wyraz "strong" pochodzi z języka angielskiego i oznacza m.in. silny, mocny, wyraźny (słownik internetowy ling.pl). Ostatni wyraz "protein" także pochodzi z języka angielskiego i oznacza tyle co: białko, proteina (słownik internetowy ling.pl). Rozpatrywany znak odczytywany całościowo będzie zatem odbierany jako informacja, że w towarach nim sygnowanych znajdują się bardzo duże dawki białka (protein), czy też bardzo silne białko, zatem ma charakter opisowy dla wszystkich zgłoszonych w tej sprawie towarów i wskazuje na skład i właściwości tych produktów.
Urząd Patentowy nie zgodził się z argumentem zgłaszającego, jakoby wyrażenie MEGA STRONG PROTEIN było oznaczeniem jedynie aluzyjnym, a nie bezpośrednio informującym o właściwościach towarów nim oznaczanych. Nie dopatrzył się argumentów, które wskazywałyby na fantazyjne cechy oznaczenia, dzięki którym można by mówić o jego dostatecznej zdolności odróżniającej. Strona sama potwierdziła, że każdy z zastosowanych wyrazów w znaku MEGA STRONG PROTEIN posiada określone znaczenie. W związku z czym znak ten może być odbierany jako wskazówka co do właściwości i składu produktów nim oznaczanych.
Podkreślił, że słowo o określonym znaczeniu, zrozumiałym dla znacznej części odbiorców, automatycznie będzie odbierane jako informacja o pewnych właściwościach towarów. Białko (proteiny) występuje w składzie produktów wskazanych w wykazie towarów przedmiotowego zgłoszenia (suplementów diety, odżywek, leków, napojów itd.). Ocenił, że różnego rodzaju odżywki, koktajle i inne produkty wysokobiałkowe są stosunkowo powszechnie używane, w szczególności wśród osób uprawiających sport. Potencjalni nabywcy wyrobów wskazanych w wykazie towarów przedmiotowego oznaczenia jako osoby uważne i obeznane z rynkiem odżywek, suplementów diety, koktajli, parafarmaceutyków i leków mają świadomość, że pośród kupowanych przez nich produktów są także takie, które mają wysoką zawartość białka (protein). Tym samym obecność wyrażenia MEGA STRONG PROTEIN na takich produktach automatycznie będzie odbierana przez właściwy krąg odbiorców, jako informacja o tym, że mają do czynienia z produktem o dużej zawartości białka.
Swoją argumentację Urząd Patentowy poparł stanowiskiem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie "Postkantoor" w sprawie nr C-363/99 z dnia 12 lutego 2004 r. oraz innymi wyrokami Sądu Pierwszej Instancji, z którego co do zasady wynika, że zwykłe połączenie elementów, z których każdy jest opisany w stosunku do towarów lub usług, dla których zgłoszono znak, dalej skutkuje opisowością.
Zgodnie natomiast, z wyrokami Trybunału z 9 marca 2006 r. w sprawie Matratzen (C-3/03P) wyrażenie zapożyczone z języka obcego można uznać za pozbawione zdolności odróżniającej jedynie wtedy, gdy zainteresowani odbiorcy w kraju, w którym wniesiono o ochronę nie byliby w stanie odczytać znaczenia takiego słowa.
Organ ocenił, że nabywcy towarów z klas 5, 29, 30 i 32 będą w stanie prawidłowo wskazać znaczenie wyrażenia MEGA STRONG PROTEIN wobec szerokiej znajomości języka angielskiego wśród Polaków.
Urząd powołał się na raport badania opinii publicznej pt." Wyjazdy zagraniczne Polaków i znajomość języków obcych" z sierpnia 2009 r. sporządzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej. Wynika z nich, że niemal ¼ badanych tj. 24% zadeklarowało umiejętność porozumienia się w języku angielskim, który jest językiem najpopularniejszym wśród Polaków.
Urząd zwrócił uwagę, że dla znajomości niektórych prostych i często używanych słów w obrocie- nie jest konieczna dogłębna znajomość języka obcego, czy też umiejętności porozumiewania się. Zarówno słowo "STRONG" jak i "MEGA" dla odbiorcy polskiego ocenił jako całkowicie zrozumiałe, używane dla oznaczenia wielkości, pojemności produktu, zaś "PROTEIN" odpowiada polskiemu słowu "PROTEINA".
Urząd Patentowy ocenił, że przedmiotowy zwrot jest tak prosty i niewyróżniający, iż odbiorca oznaczenia pierwotnie nie będzie postrzegał go jako znak towarowy, wskazujący źródło komercyjnego pochodzenia towaru. Oznaczenie to powinno pozostać wolne w domenie wspólnej, jako przydatny do używania zwrot potoczny, dostępny dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego. Zawłaszczenie go przez jeden podmiot w sposób znaczący ograniczałoby konstytucyjną zasadę swobody działalności gospodarczej, gwarantującej m.in. możliwość nieograniczonego używania prostych komunikatów językowych. Zgłoszone oznaczenie jest więc znakiem towarowym niedystynktywnym i nie może pełnić funkcji oznaczenia komercyjnego pochodzenia towaru bądź usługi.
Jest znakiem słownym, pozbawionym jakiejkolwiek grafiki, czyli nie zawiera żadnych dodatkowych elementów, które mogłyby go wyróżnić i spowodować powstanie w świadomości odbiorców asocjacji między znakiem towarowym i źródłem komercyjnego pochodzenia. Z powyższego wynika, iż przeciętny nabywca nie będzie
widział w oznaczeniu MEGA STRONG PROTEIN oznaczenia pochodzenia towarów z konkretnego źródła.
Ocenił, że oznaczenie MEGA STRONG PROTEIN stanowi określony przekaz informacyjny, którego zadaniem jest wzbudzenie u odbiorcy przekonania, iż ma do czynienia z produktami o wysokiej zawartości białka. Stąd tego rodzaju oznaczenie w postaci słownej nie posiada cech odróżniających tego rodzaju towary i powinno pozostać ogólnodostępne.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie O. Sp. z o.o zarzuciła:
1. naruszenie przepisów postępowania, a to:
- art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez niedokonanie właściwej oceny znaku towarowego MEGA STRONG PROTEIN i niezasadne przyjęcie, że znak ten jest znakiem opisowym, nie posiada odróżniającego charakteru, poprzez niewłaściwe ustalenie kręgu odbiorców, polegające na przyjęciu, że jest to krąg osób znających dobrze język angielski, poprzez pominięcie kategorii tzw. znaków aluzyjnych i właściwości/specyfiki towarów dla których zgłoszony sporny znak;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
- art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowe poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że znak MEGA STRONG PROTEIN nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, że jest znakiem opisowym, wskazującym bezpośrednio na rodzaj towarów, ich właściwości oraz przydatność.
Domagała się na tej podstawie:
-uchylenia zaskarżonej decyzji jako naruszającej prawo,
-zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych jak i wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu podniósł, że wyrażenie MEGA STRONG PROTEIN nie jest określeniem wprost opisowym. Wyrażenie to może jedynie sugerować pewne właściwości towarów nim opisanych, zatem można je co najwyżej uznać za wyrażenie aluzyjne, a nie opisowe. Strona wskazała, że aby istniała bezwzględna przeszkoda rejestracji oznaczenie musi się składać wyłącznie z elementów opisowych. Gdy do odkrycia opisowego charakteru znaku wymagany jest choćby minimalny wysiłek umysłowy odbiorców, znak nie podlega zakazowi rejestracji, ponieważ oznacza to, że jest fantazyjny. W ocenie skarżącego znak MEGA STRONG PROTEIN wcale nie ma jednoznacznego brzmienia i znaczenia i towary nim opatrzone będą odróżniały się na rynku od innych towarów tego samego typu. Fakt, że oznaczenie zawiera słowo protein wskazujące na zawartość białka w produkcie, nie oznacza, że wskazuje bezpośrednio na rodzaj towarów. Krąg odbiorców to sportowcy, którzy wybierając dany produkt z tej klasy kierują się określonym rodzajem białka, a więc dla tych sportowców każdy produkt z tej klasy towarowej będzie inny, a przedmiotowy znak towarowy będzie postrzegany przez odbiorców jako oznaczający bardzo ogólnie pojęty produkt białkowy. Strona powołała się na przykłady orzecznictwa odnoszące się do kwestii opisowości znaku towarowego. Zarzuciła, że Urząd Patentowy błędnie ustalił właściwy krąg odbiorców oznaczenia MEGA STRONG PROTEIN, który składa się z przeciętnych konsumentów władających językiem polskim. Nie zgodziła się z twierdzeniem Urzędu, że znajomość języka angielskiego wśród Polaków jest wysoka, bo różni się w zależności od poszczególnych grup wiekowych, czy społecznych. Skoro badania wykazały, że jedynie 24% badanych zna język angielski, to nie jest wysokim procentem. U sportowców, do których kierowane są odżywki, znajomość języka angielskiego jest różna. Nie dla każdego znaczenie znaku będzie łatwe do wyinterpretowania, będzie dla takich odbiorców fantazyjne i odróżniające.
Urząd Patentowy RP podtrzymał w odpowiedzi na skargę w całości swoje stanowisko wyrażone w decyzji z dnia [...] grudnia 2012 r. i wniósł o jej oddalenie.
W ocenie Urzędu Patentowego w kwestionowanej przez skarżącego decyzji prawidłowo zastosowano przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej do ustalonego stanu faktycznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym w świetle przepisu § 2 powołanego artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi zatem o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej, która jest dokonywana w kontekście zgodności z prawem materialnym i procesowym, a nie według kryteriów celowościowych.
Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej też jako p.p.s.a.).
Skarga analizowana stosownie do wymienionych założeń kontroli sądowej decyzji administracyjnych podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości w działaniu organu, tak gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i prawną jego ocenę w świetle mających zastosowanie przepisów.
Zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP odmawiająca udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy MEGA STRONG PROTEIN nie narusza prawa.
Na wstępie należy przypomnieć podstawową funkcję znaku towarowego, która wynika już z samej jego definicji. Znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa (art. 120 ust. 1 ustawy).
Konsekwencją powyższego rozwiązania jest dyspozycja art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2, który stanowi, że nie może być udzielone prawo ochronne na znak, który nie ma dostatecznych znamion odróżniających oraz składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Zdolność odróżniająca w rozumieniu tego przepisu oznacza więc zdolność przekazania przez oznaczenie słowne MEGA STRONG PROTEIN informacji o pochodzeniu towaru z określonego przedsiębiorstwa.
Ma racje Urząd Patentowy, że przy ocenie zdolności rejestracyjnej należy brać również pod uwagę interesy wszystkich podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, ponieważ przyznanie zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej.
Przechodząc na grunt omawianej sprawy, należy zgodzić się ze stanowiskiem Urzędu Patentowego RP, że każdy z wyrazów wchodzący w skład spornego oznaczenia MEGA STRONG PROTEIN ma charakter informacyjny, a ich zestawienie nie stanowi fantazyjnej kompozycji słownej, lecz posiada jedynie opisowe znaczenie i tylko tak może być postrzegane przez przeciętnego konsumenta nabywającego ten towar.
Urząd Patentowy prawidłowo ocenił, że przedmiotowy znak stanowi zestawienie trzech słów MEGA STRONG PROTEIN. Słowo "MEGA" jest wyrazem rozumianym międzynarodowo, jest to słowo pochodzące z greki (od greckiego "megas" oznaczającego "wielki)", przy czym w języku polskim wyrażenie "mega" stanowi pierwszy człon wyrazów złożonych oznaczający duży, wielki np. megalit, megafon (zgodnie z internetową encyklopedią PWN, www.pwn.pl). Wyraz "strong" pochodzi z języka angielskiego i oznacza m.in. silny, mocny, wyraźny (słownik internetowy ling.pl). Ostatni wyraz "protein" także pochodzi z języka angielskiego i oznacza tyle co: białko, proteina (słownik internetowy ling.pl). Rozpatrywany znak odczytywany całościowo będzie zatem odbierany jako informacja, że w towarach nim sygnowanych znajdują się bardzo duże dawki białka (protein),czy też silne białko:
Sąd zgadza się z powyższą oceną, jako dokonywaną prawidłowo i wskazującą w sposób nie budzący wątpliwości, że oznaczenie to ma charakter opisowy dla wszystkich zgłoszonych w tej sprawie towarów. Wskazuje na ich skład i właściwości.
Poza sporem jest bowiem, że oznaczenie słowne MEGA STRONG PROTEIN zostało zgłoszone dla oznaczenia następujących towarów: suplementy diety i inna żywność dietetyczna do celów leczniczych, odżywki wzmacniające do celów leczniczych, preparaty parafarmaceutyczne stosowane profilaktycznie i dla rekonwalescentów do celów leczniczych, leki dla ludzi, leki pomocnicze, leki w płynie, maści do celów farmaceutycznych, środki przeciwbólowe, balsamy do celów leczniczych (kl. 5), koncentraty i odżywki wysokobiałkowe wzbogacone witaminami, solami mineralnymi i aminokwasami, w tym zwłaszcza dietetyczne środki spożywcze zawierające w swym składzie białko (kl. 29), koncentraty węglowodanowe i odżywki węglowodanowe i wysokoenergetyczne wzbogacone witaminami i solami mineralnymi w tym zwłaszcza: dietetyczne środki spożywcze, zawierające w swym składzie węglowodany proste i złożone (kl. 30), napoje bezalkoholowe wzbogacone witaminami i minerałami, napoje serwatkowe, napoje izotoniczne, napoje z soków owocowych, nektary owocowe, napoje proteinowe, węglowodanowe, energetyczne (kl. 32).
Z tego względu, mając na uwadze wykaz towarów, nie można zgodzić się ze skarżącym, że wyrażenie MEGA STRONG PROTEIN jest oznaczeniem jedynie aluzyjnym, a nie bezpośrednio informującym o właściwościach towarów nim oznaczanych. Skarżący nie podnosi nawet, by oznaczenie miało fantazyjne cechy, dzięki którym można by mówić o jego dostatecznej zdolności odróżniającej. Poza sporem pozostaje, że każdy z zastosowanych wyrazów w znaku MEGA STRONG PROTEIN posiada określone znaczenie, w związku z czym znak ten może być odbierany jako wskazówka co do właściwości i składu produktów nim oznaczanych.
Organ ocenił prawidłowo, że słowo o określonym znaczeniu, zrozumiałym dla znacznej części odbiorców, automatycznie będzie odbierane jako informacja o pewnych właściwościach towarów. Szczególnie uwzględniając wykaz towarów w których składzie są suplementy diety, odżywki, leki, napoje czy białka (protein). Należy się zgodzić, że różnego rodzaju odżywki, koktajle i inne produkty wysokobiałkowe są stosunkowo powszechnie używane, w szczególności wśród osób uprawiających sport, a potencjalni nabywcy wyrobów wskazanych w wykazie towarów przedmiotowego oznaczenia są osobami uważnymi i obeznanymi z rynkiem odżywek, suplementami diety, koktajli, parafarmaceutyków i leków. Mają świadomość, że pośród kupowanych przez nich produktów są także takie, które mają wysoką zawartość białka (protein). Tym samym obecność wyrażenia MEGA STRONG PROTEIN na takich produktach automatycznie będzie odbierana przez właściwy krąg odbiorców, jako informacja o tym, iż mają do czynienia z produktem o dużej zawartości białka.
Organ trafnie powołał się na orzecznictwo ETS-u, szczególnie na treść wyroku Trybunału z dnia 9 marca 2006 r. w sprawie Matratzen (C-3/03 P), zgodnie z którą "nie stoi na przeszkodzie rejestracji w państwie członkowskim w charakterze krajowego znaku towarowego wyrazu zapożyczonego z języka innego państwa członkowskiego, w którym to języku jest on pozbawiony charakteru odróżniającego lub jest opisowy w odniesieniu do towarów i usług, dla których wniesiono o rejestrację, chyba że zainteresowani odbiorcy w państwie członkowskim, w którym wniesiono o rejestrację, byliby w stanie odczytać znaczenie tego słowa. Jak trafnie ocenił cytowana zasada nie może stanowić argumentu przemawiającego za udzieleniem ochrony na oznaczenie słowne MEGA STRONG PROTEIN, skoro za wskazanym orzeczeniem wyrażenie zapożyczone z języka obcego można uznać za pozbawione zdolności odróżniającej jedynie wtedy, gdy zainteresowani odbiorcy w kraju w którym wniesiono o ochronę nie byliby w stanie odczytać znaczenia takiego słowa. Prawidłowa jest ocena organu, że zainteresowani odbiorcy, towarów z klas 5, 29, 30 i 32 wyszczególnionych w wykazie towarów przedmiotowego znaku towarowego będą w stanie prawidłowo wskazać znaczenie wyrażenia MEGA STRONG PROTEIN (bowiem jego tłumaczenia dokona większość potencjalnych nabywców towaru oznaczonego takim znakiem. Oprócz dowodu na znajomość języka angielskiego wśród Polaków w postaci wyników raportu badania opinii publicznej pt. "Wyjazdy zagraniczne Polaków i znajomość języków obcych" z sierpnia 2009 r., sporządzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej, z których wynika, deklaracja 24% badanych, że potrafi się porozumieć w języku angielskim, jako najpopularniejszym wśród Polaków. Co jednak istotne dla znajomości słów: Mega, Strong i Protein, jako prostych i często używanych w obrocie słów, nie jest konieczna dogłębna znajomość języka obcego, jak i umiejętność porozumiewania się w danym języku. I tak, słowo STRONG oraz PROTEIN pomimo, że pochodzi z języka angielskiego, to dla polskiego odbiorcy będzie całkowicie zrozumiałe, podobnie jak pochodzący z greki wyraz MEGA. O ile słowo "MEGA" podobnie jak "STRONG", co zostało prawidłowo ocenione używane jest dla zaznaczenia wielkości, pojemności produktu, czy też stężenia określonych substancji w produkcie, o tyle wyraz "PROTEIN" jest bardzo zbliżony do polskiego słowa mu odpowiadającego "proteina".
Oznacza to, że nawet dla osób nie władających biegle językiem angielskim będzie to określenie zrozumiałe.
Wynika to, jak trafnie stwierdził organ, ze znacznego wzrostu zainteresowania Polaków kondycją fizyczną i wyglądem zewnętrznym oraz zdrowiem, szczupłą, wysportowaną sylwetką i specyfikami ułatwiającymi jej osiągnięcie. Towarzyszy temu powszechne występowanie na rynku produktów w postaci odżywek, koktajli, koncentratów o zwiększonej zawartości białka (które mogą być oznaczane informacyjnymi oznaczeniami takimi jak MEGA STRONG PROTEIN).
Wskazana podstawa prawna oznacza, że znak towarowy musi być tego rodzaju, aby w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógł być postrzegany przez odbiorców jako oznaczenie, według którego można dany towar (usługę) zindywidualizować, co do źródła pochodzenia, od jednego konkretnego podmiotu gospodarczego, a taka sytuacja nie zachodzi w niniejszej sprawie.
Wyróżniający charakter znaku towarowego, polega na tym, że znak towarowy musi mieć cechy, które mogą utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy, jako wskazanie, że towary (usługi) oznaczane w ten sposób pochodzą od konkretnego przedsiębiorstwa.
Dlatego ustawodawca nie dopuszcza udzielenia prawa ochronnego na oznaczenia, które wskazują m.in., jedynie na rodzaj towarów i/lub usług, bądź też wskazują na ich skład, przeznaczenie czy sposób wytworzenia, a zakaz ten jest uzasadniony tym, że do używania tego typu oznaczeń uprawnieni są wszyscy uczestnicy obrotu gospodarczego. Oznacza to, że znak towarowy nie powinien się bezpośrednio kojarzyć z towarem i usługą, do oznaczenia których jest przeznaczony, jak również musi to być nazwa, do używania której można przyznać wyłączność tylko jednemu podmiotowi, gdyż tylko wtedy znak towarowy może stać się prawidłową wskazówką, że usługa/towar tak oznaczone pochodzą zawsze z jednego i tego samego źródła.
Innymi słowy, forma przedstawieniowa znaku musi być sama w sobie na tyle charakterystyczna, aby mogła identyfikować towar lub usługę. Musi zapewniać ich odbiorcom możliwość dokonania wyboru towaru lub usługi według niej, bez konieczności ustalania pochodzenia usługi/towaru drogą okrężną (np. poprzez poszukiwanie producenta określonych towarów czy też świadczeniodawcy danych usług).
Zatem pozbawione są znamion odróżniających wszelkie oznaczenia, które nie pozwalają na zindywidualizowanie towarów/usług na rynku pod względem źródła ich pochodzenia, tzn. oznaczenia składające się tylko i wyłącznie z elementów, które wskazują na rodzaj, czy właściwości towarów i/lub usług ich przeznaczenie, skład czy sposób wytworzenia. Do takich oznaczeń organ słusznie zaliczył oznaczenie słowne MEGA STRONG PROTEIN.
Przedmiotowy zwrot jest prosty i niewyróżniający, a odbiorca oznaczenia pierwotnie nie będzie postrzegał go jako znak towarowy, wskazujący źródło komercyjnego pochodzenia towaru. Powinien pozostać wolny w domenie wspólnej, jako przydatny do używania zwrot potoczny, dostępny dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego. Zawłaszczenie go przez jeden podmiot w sposób znaczący ograniczałoby konstytucyjną zasadę swobody działalności gospodarczej, gwarantującej m.in. możliwość nieograniczonego używania prostych komunikatów językowych. Zgłoszone oznaczenie należy uznać za znak towarowy niedystynktywny, który nie może pełnić funkcji oznaczenia komercyjnego pochodzenia towaru bądź usługi. Zgłoszony znak towarowy, wbrew twierdzeniom zgłaszającego, jest znakiem słownym, pozbawionym grafiki i dodatkowych elementów, które mogłyby go wyróżnić i spowodować powstanie w świadomości odbiorców asocjacji między znakiem towarowym i źródłem komercyjnego pochodzenia.
Sąd zgadza się zatem z oceną Urzędu, że oznaczenie MEGA STRONG PROTEIN stanowi określony przekaz informacyjny, którego zadaniem jest wzbudzenie u odbiorcy przekonania, że ma do czynienia z produktami o wysokiej zawartości białka.
Tego rodzaju oznaczenie w postaci słownej nie posiada zatem cech odróżniających tego rodzaju towary i powinno pozostać ogólnodostępne.
Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji trafnie dobrał orzecznictwo ETSu na poparcie wyrażonej oceny. Nie można odmówić słuszności tezie, że zwykłe połączenie elementów, z których każdy jest opisany w stosunku do towarów dla których znak zgłoszono - dalej skutkuje opisowością, co ma miejsce w sprawie niniejszej.
Należy ocenić, że argumenty zawarte w skardze mają wyłącznie charakter polemiczny i Sąd ich nie podzielił, oddalając skargę na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/
