Wojna biednych
Bez mobilizacji powszechnej Rosja nie będzie w stanie pokonać Ukrainy, a przez te sześć miesięcy utraciła już mnóstwo sprzętu. Dla Moskwy największym wyzwaniem jest teraz zdolność odtworzenia sił


Norbert Bączyk historyk, publicysta wojskowy, współautor podcastu „Wojenne historie”. W przeszłości wieloletni dziennikarz „Polski Zbrojnej” i „Nowej Techniki Wojskowej”, redaktor naczelny magazynów „Poligon” i „Wozy Bojowe Świata”, redaktor prowadzący „Przeglądu Sił Zbrojnych”
Norbert Bączyk historyk, publicysta wojskowy, współautor podcastu „Wojenne historie”. W przeszłości wieloletni dziennikarz „Polski Zbrojnej” i „Nowej Techniki Wojskowej”, redaktor naczelny magazynów „Poligon” i „Wozy Bojowe Świata”, redaktor prowadzący „Przeglądu Sił Zbrojnych”
Z Norbertem Bączykiem rozmawia Maciej Miłosz
Ukraińcy błyskawicznie odbili tereny wokół Charkowa. Pojawiły się już głosy, że to jedna z najlepszych wojskowych kontrofensyw w historii najnowszej. Jak pan na to patrzy?
W ostatnich tygodniach obserwowaliśmy dwa natarcia armii ukraińskiej: najpierw w obwodzie chersońskim, później w obwodzie charkowskim. I to drugie zakończyło się sukcesem. Choć przełamano pozycje rosyjskie tylko w jednym miejscu, wymusiło to na Rosjanach odwrót z całego obwodu. Sukces taktyczny zmienił się w operacyjny. To pierwsze tak duże zwycięstwo Ukraińców od początku tej wojny.


