Gra leopardami i generałami. Dogrywka w Ukrainie
Polska naciska na Berlin, aby 20 stycznia zobowiązał się do wysłania do Ukrainy czołgów Leopard – i w tej sprawie, teoretycznie, ma poparcie Francji. Z kolei Rosja żongluje kadrami przed spodziewaną ofensywą na Donbasie lub z Białorusi

Zmiany na najwyższych stanowiskach w armii rosyjskiej nieprzypadkowo zbiegły się z informacjami o wejściu najemników z Grupy Wagnera do miasta Sołedar. Teraz cała odpowiedzialność za inwazję na Ukrainę spoczywa na – niesłusznie uznawanym za nieudacznika – szefie sztabu generalnego Waleriju Gierasimowie. Trzeba zaznaczyć – on nie awansował, bo był i tak najważniejszym żołnierzem w wojsku rosyjskim, tylko zmienił się zakres jego obowiązków. Będzie dowodził połączoną grupą wojsk, czyli strukturą, w skład której wchodzą również oddziały białoruskie czy formacje niepodlegające ministerstwu obrony. W tym prywatnymi firmami wojskowymi. Od października 2022 r. działania na froncie koordynował gen. Siergiej Surowikin, oficer doświadczony w


