sądownictwo
Sprawa śmierci ojca Zbigniewa Ziobry obnażyła luki systemu
Postępowanie trwało 20 lat i, zdaniem ekspertów, jak w soczewce pokazuje problemy polskiego wymiaru sprawiedliwości – jego wątpliwą sprawność oraz brak odporności na wpływy polityczne
„Taki finał postępowania jest dla naszej rodziny niezwykle bolesny” – napisał na portalu X były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, komentując wyrok zapadły w tzw. sprawie lekarskiej, której istotą było ustalenie, czy krakowscy medycy w 2006 r. przyczynili się do śmierci ojca polityka. Sąd ostatecznie potwierdził, że troje z czworga lekarzy jest niewinnych. Niewinności czwartego nie potwierdził, ale postępowanie umorzył z powodu przedawnienia. I choć właśnie do tej kwestii odniósł się Ziobro, to jego zdaniem wyrok ostatecznie przynosi „sądowe potwierdzenie prawdy”.
Porażka dla obu stron
Wydaje się jednak, że nie jest możliwa jednoznaczna ocena, dla której strony orzeczenie okazało się bardziej korzystne. Skoro rodzina Ziobrów uważa, że główny lekarz Jerzego Ziobry przyczynił się do jego śmierci – to finał postępowania jest porażką, bo nie poniesie on odpowiedzialności. Dla wybitnego kardiologa i profesora, który od początku stał na stanowisku, że ratował Jerzego Ziobrę – też porażką, bo nie został uniewinniony.




