Cyberpolityka
Bezpieczeństwo to nie list do Świętego Mikołaja
Polska wciąż nie zaktualizowała strategii bezpieczeństwa. Może to dobrze? Sytuacja w 2025 r. ewoluowała tak szybko, że warto jej fragmenty lub całość napisać od początku. Takie wnioski można wyciągnąć z działań innych państw. Choćby z opublikowanego właśnie projektu szwajcarskiej strategii polityki bezpieczeństwa.
Dokument podkreśla pogorszenie środowiska bezpieczeństwa i trwałą zmianę reguł gry, w której zagrożenia zewnętrzne, wewnętrzne i transnarodowe występują jednocześnie, wzajemnie się wzmacniają i narastają szybciej niż klasyczne cykle decyzyjne. To odejście od myślenia sektorowego i do jednego podejścia łączącego instrumenty cywilne i wojskowe, politykę zagraniczną i wewnętrzną, narzędzia gospodarcze, technologiczne i informacyjne. Sytuacja Szwajcarii jest odmienna od polskiej. To kraj neutralny, otoczony państwami UE i NATO, z tradycjami federalnymi wymuszającymi decentralizację. Podkreśla się tam nacisk na współpracę z państwami europejskimi. Także dlatego, że USA zmniejszają zaangażowanie w Europie i kończy się możliwość polegania na nich w dotychczasowej formie. Symptomatyczna jest nowa strategia bezpieczeństwa USA, która zmroziła niektóre środowiska w Europie. Może to dobrze, bo po co żyć złudzeniami?




