Bezsilność nadzoru budowlanego wobec samowoli budowlanych
Z raportu NIK wynika, że inspektoraty nadzoru budowlanego nie prowadzą skutecznie postępowań kontrolnych i egzekucyjnych. Inspektoraty nie posiadają skutecznego mechanizmu wykrywanie samowoli budowlanych, a działania najczęściej podejmują w wyniku informacji od osób trzecich, same postępowania kontrolne i egzekucyjne są wszczynane z opóźnieniem lub wcale. Jako przyczyny nieskuteczności działań organów nadzoru budowlanego NIK podaje m.in. złą sytuację finansową i dużą rotację kadr w inspektoratach nadzoru budowlanego. Powyższa sytuacja nie uległa poprawie od poprzednich kontroli NIK, w związku z czym Izba podtrzymała swoje wnioski dotyczące zmian systemowych, mające zwiększyć skuteczność organów nadzoru budowlanego i uniezależnić je od samorządów.
Najwyższa Izba Kontroli w ostatnich 20 latach działalność organów nadzoru budowlanego kontrolowała już kilkukrotnie. Większość dotychczasowych ustaleń NIK pozostała bez zmian: niepełna realizacja zadań ustawowych i naruszanie prawa przez organy nadzoru budowlanego, zbyt niskie finansowanie z budżetu państwa, oraz obowiązujące przepisy, które nie gwarantują skutecznego nadzoru budowlanego w Polsce. Obecna kontrola NIK potwierdziła, lokalowe i finansowe uzależnienie powiatowych inspektoratów budowlanych od samorządu powiatowego, co zdaniem Izby stwarza ryzyko konfliktu interesu, szczególnie w miastach na prawach powiatu. Szczególnie dotyczy to sytuacji, gdy prezydenci miast, podlegający nadzorowi i kontroli PINB (jako zarządcy nieruchomości lub inwestorzy) wykonują zadania starosty, a zgodnie z przepisami ustawy Prawo budowlane, starosta ma wpływ na powołanie i odwołanie powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Sprawa ta nie została uregulowana od czasu reformy z 1998 r.

