nieruchomości
Mniej biurokracji u konserwatora zabytków, ale rewolucji nie będzie
Milcząca zgoda zamiast pozwolenia konserwatorskiego. To główna zmiana przewidziana w noweli obowiązującej od 3 czerwca. Eksperci podkreślają, że to za mało, a rząd zapowiada kolejne uproszczenia
Procedury towarzyszące pracom budowlanym przy zabytkach są czasochłonne i bardzo zbiurokratyzowane. Ma się to zmienić od 3 czerwca. Prawnicy chwalą zmiany, ale podkreślają, że to żadna rewolucja. Nowe przepisy nie rozwiązują bowiem wszystkich problemów. Duże nadzieje eksperci wiążą z kolejną nowelizacją, nad którą obecnie pracuje rząd. Będą to następne zmiany dotyczące pozwoleń konserwatorskich.
Milcząca zgoda i jedna decyzja
3 czerwca wchodzi w życie nowelizacja z 9 października 2025 r. ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2025 r. poz. 1673). Nowe przepisy wprowadzają instytucję zgłoszenia konserwatorskiego w sprawach dotyczących robót budowlanych prowadzonych w otoczeniu zabytku, przeniesienia zabytku ruchomego, zmiany sposobu użytkowania zabytku, montażu urządzeń technicznych, reklam lub napisów na zabytku oraz innych działań mogących wpłynąć na jego stan lub wygląd (z wyjątkiem wycinki drzew).
