Jak prawidłowo potwierdzać liczbę godzin świadczenia usług przy współpracy B2B
PROBLEM
Współpracuję w modelu B2B: formalnym kontrahentem jest spółka XX, jednak w praktyce świadczę usługi na rzecz spółki XY, a następnie na rzecz klientów XY. Współpraca ma charakter długoterminowy, a wynagrodzenie wynosi 135 zł netto za godzinę i jest rozliczane na podstawie timesheetów. W timesheetach zazwyczaj wpisuję godziny 8:00–16:00, choć nie odzwierciedla to rzeczywistego czasu świadczenia usług — faktycznie pracuję zależnie od potrzeb projektu i stref czasowych klientów (Europa, USA). Umowa nie przewiduje sztywnych godzin pracy, a o planowanej nieobecności informuję przełożonego z wyprzedzeniem, bez składania formalnych wniosków urlopowych. Pracuję wyłącznie dla XY, korzystam głównie ze sprzętu dostarczanego przez XY lub jej klientów, funkcjonuję w strukturze projektowej i mam przełożonych. Wykonuję specjalistyczne prace z zakresu systemów MES, rozwiązań przemysłowych i rozwoju oprogramowania, współpracując z zespołami międzynarodowymi.
Czynniki przemawiające za rzeczywistą działalnością gospodarczą:
- Brak sztywnych godzin pracy w umowie
- Wysokospecjalistyczny charakter usług
- Charakter konsultingowy i projektowy pracy
- Praca dla różnych klientów końcowych poprzez XY
- Wynagrodzenie godzinowe typowe dla usług eksperckich
- Samodzielność techniczna i ekspercka
- Brak klasycznych świadczeń pracowniczych
- Praca zależna od potrzeb projektu i klientów, a nie od standardowego grafiku biurowego
Czynniki zwiększające ryzyko uznania za stosunek pracy:
- Wyłączność współpracy (jeden klient)
- Długotrwały charakter współpracy
- Funkcjonowanie w strukturze organizacyjnej klienta
- Istnienie przełożonych i raportowania
- Korzystanie ze sprzętu służbowego klienta
- Rozliczanie godzinowe i składanie timesheetów
- Konieczność zgłaszania nieobecności
- Praca w zespołach razem z pracownikami etatowymi
Czy sposób raportowania czasu pracy powinien zostać zmieniony?
