Czy za 20-30 lat będzie komu budować Polskę – Luka pokoleniowa wśród inżynierów budownictwa
W dobie starzejącego się społeczeństwa oczywistym wydaje się fakt malejącej liczby studentów. Jednak w przypadku inżynierów budownictwa spadek jest co najmniej alarmujący. Coraz częściej stawia się więc pytanie: Kto będzie budował Polskę za 20–30 lat?
Spadek liczby absolwentów budownictwa
W ostatnich latach gospodarka Polski rozwija się bardzo intensywnie. Do budowy silnego, bezpiecznego państwa z nowoczesną infrastrukturą wymaga się rozbudowanej kadry inżynierów budownictwa. Potrzeba pewnych konstrukcji, jakościowej przestrzeni publicznej i utrzymania tempa rozwoju gospodarczego. Tymczasem utrwalają się rozbieżności pomiędzy zapotrzebowaniem ogółu społeczeństwa a zawodowymi wyborami młodego pokolenia.
Wykształcenie techniczne i umiejętności konstrukcyjne są niezbędne do dalszej rozbudowy kraju. Omawiany problem nie dotyczy wyłącznie rynku pracy. Jest znacznie szerszy, ponieważ ma charakter strategiczny. Niepokojąco wyglądają statystyki dotyczące liczby osób decydujących się na studiowanie budownictwa, a także liczebność absolwentów.
Z raportu Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa „Postrzeganie zawodu inżyniera budownictwa przez dzieci, rodziców i innych dorosłych Polaków” stworzonego przez Radosława Wojnowskiego wynika, iż liczba osób, które ukończyły pierwszy stopień kierunku budownictwo, znacząco maleje. Podobnie wygląda sytuacja absolwentów studiów drugiego stopnia. Poniższe tabele przedstawiają dane przytoczone w dokumencie:
Studia pierwszego stopnia | Liczba absolwentów w 2020 r. | Liczba absolwentów w 2024 r. |
Politechnika Krakowska | ponad 420 | 255 |
Politechnika Warszawska | 117 | 95 |
Politechnika Łódzka | 77 | 65 |
Politechnika Śląska | 192 | 181 |
Studia drugiego stopnia |
|
|
Politechnika Krakowska | 513 | 341 |
Politechnika Poznańska | 150 | 125 |
Politechnika Łódzka | 100 | 41 |
Politechnika Śląska | 211 | 180 |
Ze wskazanych danych jasno wynika, że spada zainteresowanie studiami na kierunku budownictwo nie tylko wśród maturzystów, ale także w gronie absolwentów studiów pierwszego stopnia.


