nieruchomości
Mikrokawalerki za zgodą miasta. Resort rozwoju łagodzi kurs
To gminy zdecydują, czy na ich terenie będą mogły powstawać apartamenty inwestycyjne i condohotele. Bez ich zgody takich inwestycji nie wolno będzie budować. Wcześniejsza propozycja była bardziej rygorystyczna
Ministerstwo Rozwoju i Technologii idzie na coraz większe ustępstwa w kwestii obrotu lokalami w condohotelach i aparthotelach. Najpierw wycofało się z planów całkowitego zakazu swobodnego obrotu, a teraz rezygnuje z obowiązkowej sprzedaży pakietowej.
Nie oznacza to jednak pełnej swobody – decydujący głos mają mieć gminy. Nadal też przepisy mają działać wstecz, co zdaniem prawników może naruszać konstytucję. Resort rozwoju konsekwentnie też myli mikrokawalerki z pokojami hotelowymi i przy okazji walki z tymi pierwszymi uderza w hotele.
Gminy z władzą nad lokalami
Ministerstwo Rozwoju przekonuje, że nowe rozwiązania w projekcie noweli ustawy o własności lokali są kompromisem między interesami inwestorów z branży hotelarskiej a interesami gmin. Ich celem będzie ograniczenie patodeweloperki, czyli m.in. budowy bardzo małych lokali (mikrokawalerek) o obniżonym standardzie, które formalnie nie są mieszkaniami, ale służą do stałego zamieszkania. Nowe przepisy mają dać samorządom większą kontrolę nad tego typu przedsięwzięciami.


