O trudnej rzeczywistości rekrutacyjnej na podstawie raportu "Media społecznościowe w rekrutacji 2017"
Samo konto nie wystarcza
Ponad 80 proc. rekruterów w Polsce przyznaje, że ma problem w pozyskaniu właściwych kandydatów w otwartych projektach rekrutacyjnych. Prognozy są mało optymistyczne i nie zapowiadają, by najbliższa przyszłość miała uczynić ich pracę łatwiejszą. Jeżeli pracodawcy chcą pozyskiwać najlepszych pracowników, muszą przygotować się na ostrą rywalizację, która często rozpoczyna się od stworzenia przemyślanej strategii zarządzania ludźmi i wyposażenia rekrutujących w odpowiednie narzędzia - w tym również te związane z właściwym wykorzystaniem mediów społecznościowych.
Rozwój technologii, niskie bezrobocie, zmiany pokoleniowe, większa mobilność czy proces starzenia się społeczeństw to tylko niektóre ze zjawisk wpływających na rosnące problemy z pozyskiwaniem odpowiednich kandydatów do pracy. Wobec tego korzystanie przez rekruterów z mediów społecznościowych jest naturalną konsekwencją zachodzących procesów i chęcią przystosowania się do trudnego rynku pracownika, na którym pracodawcy rywalizują o kandydatów.
Social media w wyścigu o talenty
Pierwsza edycja badań "Media społecznościowe w rekrutacji" pokazała, że procent polskich rekruterów wykorzystujących social media w swojej pracy jest bardzo wysoki i w 2015 roku wyniósł aż 97 proc. Dla porównania, powołując się na wyniki Jobvite, w tym samym roku z portali społecznościowych korzystało 96 proc. rekruterów w Stanach Zjednoczonych. W edycji przeprowadzonej w 2016 roku okazało się jednak, że liczba ta nieznacznie spadła i wyniosła 95 proc. dla wszystkich ankietowanych - 91 proc. dla pracowników wewnętrznych działów rekrutacyjnych i 98 proc. dla headhunterów.
