Lubię przydać się ludziom...
Rozmowa z Ewą Foley, doradcą rozwojowym, o nadawaniu sensu życiu, istocie wartości, porażkach, momentach zwątpienia, akceptacji tego, jacy jesteśmy, i co nas spotyka oraz gotowości na zmiany
Może na początek jedno z najbardziej oczywistych, a jednak najtrudniejszych pytań: jak odnaleźć sens w życiu?
Zapewne inaczej odpowiedziałabym na to pytanie 20 lat temu, kiedy miałam 45 lat, a inaczej dzisiaj, kiedy mam 65. Jestem absolutnie przekonana i wierzę, że sensu życia nie można odnaleźć. Życiu nadaje się sens. Odnajdywanie sensu życia uważam za zupełnie bezsensowne, to droga donikąd. Przyznaję, że musiałam to gdzieś przeczytać, bo to nie są moje słowa, ale zapamiętałam je na całe życie: nie szukaj sensu życia, nadaj życiu sens. To jest też filozofia, której uczę od wielu lat, od czasów, kiedy byłam jeszcze dyrektorem personalnym w amerykańskiej korporacji. W swojej pracy zawsze propagowałam postawę odpowiedzialności. Odpowiedzialność oznacza dla mnie, że jeśli odpowiadam za własne życie, które uważam za największy dar ze wszystkich, to właśnie ja mam nadać temu życiu sens.
Tylko jak to zrobić?
Dawno temu zrobiłam sobie taką listę, którą polecam wszystkim, listę tego, co jest dla mnie ważne w życiu. Hierarchia wartości - trywialne ćwiczenie. Staram się zawsze o niej pamiętać. Wierzę, że można nadawać życiu sens tylko wtedy, kiedy jesteśmy spójni, kiedy nasze zachowania i wartości są spójne. Odczułam to bardzo wyraźnie, gdy w mojej pracy zawodowej, a byłam wtedy na dość eksponowanym stanowisku, poproszono mnie o zrobienie czegoś, co nie było zgodne z moją listą wartości. Zbuntowałam się, po prostu nie mogłam zrobić czegoś, co było wbrew jednej z najważniejszych dla mnie wartości, jaką są relacje międzyludzkie. Często powtarzam, jeśli w swojej hierarchii wartości na jednym z pierwszych pięciu miejsc nie masz ludzi, to ciężko ci będzie nadać życiu sens. W sytuacji, w której się znalazłam, wybór był prosty: albo zrobię coś w niezgodzie z sobą, ale za cenę poczucia bezpieczeństwa, albo nie zrobię tego i złożę wymówienie. Tak się też stało, i wyszłam z korporacji.
