OŚWIATA
System Informacji Oświatowej przeskanuje uczniów i nauczycieli
Utworzenie nowego Systemu Informacji Oświatowej ma, zdaniem ustawodawcy, udoskonalić zarządzanie oświatą na szczeblu krajowym, m.in. poprzez jasny podział środków finansowych na wykonywanie zadań oświatowych. Dla samorządów to kluczowa kwestia, która co roku znacząco obciąża lokalne budżety. Czy nowe rozwiązania prawne, które zaczną obowiązywać od przyszłego roku, poprawią funkcjonowanie systemu oświaty? Miejmy nadzieję, że tak.
Senat 12 maja br. przegłosował bez poprawek ustawę z 15 kwietnia 2011 r. o systemie informacji oświatowej (dalej: nowa ustawa o SIO). Oznacza to, że ten akt prawny czeka już tylko na podpis prezydenta.
Przegłosowanie przez senatorów wniosku o przyjęcie ustawy bez poprawek spowodowało, że nie poddano pod głosowanie ponad 30 propozycji zmian zgłoszonych przez senatorów Prawa i Sprawiedliwości oraz senacką Komisję Praw Człowieka. Wśród nich były poprawki zmierzające do wyłączenia z ustawy zapisów o zbieraniu danych wrażliwych oraz indywidualnych o uczniach.
Zastrzeżenia do Senatu przesłała także Helsińska Fundacja Praw Człowieka, podważając celowość zmian w zaproponowanym przez resort edukacji kształcie. Wątpliwe jest, czy tak silnie personalizowane dane są niezbędne do gromadzenia w świetle celu projektowanej ustawy i czy są środkami koniecznymi do monitorowania i podwyższania poziomu edukacji w Polsce - pisze Fundacja w opinii.
