Wyrok WSA w Gdańsku z dnia 9 stycznia 2013 r., sygn. II SA/Gd 50/12
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Krzysztof Ziółkowski Sędziowie: Sędzia WSA Janina Guść Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Małgorzata Kuba po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 9 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi U. C. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15 grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie odroczenia wykonania rozbiórki obiektu budowlanego 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. przyznaje adwokatowi K. S. od Skarbu Państwa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wynagrodzenie wraz z należnym podatkiem od towarów i usług w łącznej kwocie 442,80 (czterysta czterdzieści dwa złote osiemdziesiąt groszy) złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Uzasadnienie
Decyzją ostateczną z dnia 21 stycznia 2002 roku, nr [...], Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 6 marca 2001 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane (Dz. U. nr 38, poz. 229 ze zm.), nakazującą U. C. rozbiórkę samowolnie wykonanego obiektu budowlanego o konstrukcji drewnianej i wymiarach 5 m na 8 m, pełniącego funkcję letniskową, wraz z tarasem o wymiarach 1,5 m na 4 m oraz podcieniem o konstrukcji drewnianej o wymiarach 2 m na 8 m, zlokalizowanego na działce nr [...] w miejscowości B.
Pismem z dnia 12 września 2011 roku U. C. zwróciła się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o czasowe odroczenie terminu nakazu rozbiórki do dnia uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fragmentu miejscowości B. (w tym jej działki), w którym jej działka zostanie przeznaczona na cele rekreacyjne. Wyjaśniła, że umożliwi jej to staranie się o pozwolenie na budowę, po wcześniejszym rozebraniu obiektu. Wyjaśniła także, że w przedmiotowym obiekcie budowlanym posiada niezbędny sprzęt gospodarstwa domowego oraz meble, których nie ma gdzie zabrać. Wskazała nadto, że miejscem jej stałego zameldowania oraz zamieszkania jest miasto Ł. - odległe od domku letniskowego o ponad trzysta kilometrów. Stwierdziła także, że jest samotną rencistką i z tego względu sama nie da rady dokonać rozbiórki, musi zatem rozpocząć oszczędzanie środków na wynajem odpowiedniej brygady, która dokona rozbiórki.
