Wyrok WSA w Olsztynie z dnia 3 listopada 2021 r., sygn. I SA/Ol 626/21
Ubezpieczenie społeczne; Administracyjne postępowanie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Jolanta Strumiłło Sędziowie sędzia WSA Andrzej Brzuzy (sprawozdawca) asesor WSA Anna Janowska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 3 listopada 2021 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi B. D. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia "[...]"., nr "[...]" w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek uchyla zaskarżoną decyzję.
Uzasadnienie
Decyzją z "[...]" Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej jako: "Organ", "ZUS", "Zakład") odmówił B. D. (dalej jako: "Wnioskodawczyni", "Skarżąca", "Strona") umorzenia należności z tytułu składek osoby ubezpieczonej będącej równocześnie płatnikiem tych składek w łącznej wysokości 56.844,40 zł, w tym na:
- ubezpieczenia społeczne za okres od marca 2009 r. do czerwca 2012 r. w łącznej kwocie 52.940,74 zł, w tym z tytułu składek - 21.449,74 zł, odsetek - 31.491,00 zł,
- Fundusz Pracy za okres od lipca 2009 r. do czerwca 2012 r. w łącznej kwocie 3.903,66 zł, w tym z tytułu: składek - 1.712,66 zł, odsetek - 2.191,00 zł,
oraz wskazał, że należne odsetki liczone są na dzień złożenia wniosku, czyli na 9 lutego 2021 r.
Jak wynika z akt sprawy wnioskiem z 31 stycznia 2021 r. Strona zwróciła się o umorzenie 60% kwoty naliczonych składek na ubezpieczenie społeczne za okres od marca 2009 r. do czerwca 2012 r. włącznie oraz składek na Fundusz Pracy za okres od lipca 2009 r. do czerwca 2012 r. włącznie oraz o umorzenie całkowitej kwoty odsetek należnych od zadłużenia za lata 2009 - 2014. W uzasadnieniu pisma wskazała, że od 2004 roku jest rencistką, wcześniej przez 20 lat pracowała jako ekspedientka, a także przez kilka lat wykonywała ciężką pracę fizyczną w PGR. Praca w trudnych warunkach przyczyniła się do powstania problemów zdrowotnych, związanych głównie z kręgosłupem. Wnioskodawczyni podała, że prowadząc od 2008 r. działalność gospodarczą, co miesiąc składała do Zakładu deklaracje o wysokości odprowadzonej i wpłaconej składki na ubezpieczenie zdrowotne. Nie miała wiedzy o wprowadzeniu w 2008 r. ustawy, która zobowiązywała ją do opłacania składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy. Działanie ZUS, który dopiero po upływie 6 lat i 4 miesięcy poinformował ją o konieczności uregulowania zadłużenia z tytułu zaległych składek określiła jako niedopuszczalne. Powołując się na Konstytucję RP podkreśliła, że w jej sprawie naruszono zasady ochrony i zaufania obywateli do organów państwa. Dodatkowo podała, że jest emerytką, żyje w skromnych warunkach i nie posiada oszczędności oraz że jej dorobek stanowi mieszkanie w W. o wartości około 50.000,00 zł i udział w spadku po zmarłym ojcu w K. o wartości 15.000,00 zł.
