unia europejska
Nowy budżet: pozorna ulga dla stolic
Procentowy udział składek państw członkowskich w kolejnej unijnej siedmiolatce zmaleje. Ale obciążenia wcale się nie zmniejszą
Ogłoszona kilka miesięcy temu przez Komisję Europejską propozycja „wieloletnich ram finansowych” Unii Europejskiej na lata 2028–2034 opiewa na prawie 2 bln euro. To rekordowa kwota w historii organizacji, większa o ok. 800 mld euro względem pierwotnej wersji ram na lata 2021–2027 (nieuwzględniającej środków z funduszu odbudowy po pandemii). Według komisarzy kolejna siedmiolatka pozwoli zrealizować ambitne unijne i krajowe cele w takich obszarach jak bezpieczeństwo, konkurencyjność, strategiczna odporność czy niwelowanie różnic rozwojowych między regionami. Na sam tylko Fundusz Konkurencyjności ma pójść ponad 400 mld euro. Niemal połowę całego budżetu pochłoną tzw. plany partnerstwa krajowego i regionalnego obejmujące m.in. politykę spójności i rolnictwo.




